http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wałęsa odmawia Śniadkowi. Chce stworzyć własny komitet 30. rocznicy sierpnia

jkś, PAP
2009-12-27, ostatnia aktualizacja 2009-12-27 16:16

Janusz Śniadek
Janusz Śniadek
Fot. Sławomir Kamiński / AG

Kilka tygodni temu NSZZ Solidarność zaprosiła Lecha Wałęsę o udziału w komitecie honorowym przyszłorocznych obchodów 30 rocznicy strajków i porozumień sierpniowych. Dziś prezydent odmówił (po swojemu, bo dodał "na razie") udziału w komitecie. - Oni nie mają moralnego mandatu - powiedział prezydent. - Bez Wałęsy celowość takiego komitetu stoi pod znakiem zapytania - twierdził w listopadzie Śniadek.

Lech Wałęsa
Fot. Dominik Werner / Agencja Ga
Lech Wałęsa
Lech Kaczyński - jego konflikt z Wałęsą wkrótce będzie liczył 20 lat
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Lech Kaczyński - jego konflikt z Wałęsą wkrótce będzie liczył 20 lat
Kardynał Józef Glemp
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Kardynał Józef Glemp
- Myślę jednak, że to ja wystąpię z taką propozycją i ja zaproszę obecną Solidarność - powiedział PAP Lech Wałęsa. Zdaniem byłego przywódcy Solidarności, obecny związek to "fragmentaryczna" organizacja w porównaniu do tej z lat 80. i z tego powodu nie ma w pełni moralnego mandatu, aby organizować powstanie komitetu honorowego obchodów 30-lecia powstania związku. Poza tym, Wałęsa ma też pretensje do Solidarności, że za późno odeszła od udziału w polityce. - Niedobrze, że w swoim czasie nie posłuchano mnie i nie zwinęliśmy sztandarów Solidarności (...) To jest inny związek, nawet może lepszy od mojego, ale jest tak daleko inny, że nie może zabierać prawa do historii - ocenił.

Wałęsa uważa, że możliwe jest także, iż inicjatywę powołania komitetu honorowego przejmie Europejskie Centrum Solidarności kierowane przez o. Macieja Ziębę. - Byłaby wtedy większa zgoda, a tak, na początku, może już być nieporozumienie - dodał.

To najważniejsza polska rocznica i uroczystość przyszłego roku. Szansa na promocję Polski i przypomnienie jej roli w obalaniu komunizmu.

Wypadł Buzek i Borusewicz, a Mazowieckiego nie ma wcale

Wszyscy są zgodni, że byłoby dobrze gdybyśmy zorganizowali uroczystości podobne jak te niedawne z Berlina. Do tego konieczna jest narodowa zgoda. Czy to możliwe?

Jak powiedział dziś Polskiej Agencji Prasowej wiceprzewodniczący Solidarności Jerzy Langer, w komitecie honorowym oprócz Wałęsy mieliby zasiadać także m.in. prymas Polski, prezydent Lech Kaczyński, Janusz Śniadek i Marian Krzaklewski.

Tu sytuacja jest niejasna, bo w listopadzie szef Langera, Śniadek twierdził, że zaproponuje udział w komitecie prymasowi Glempowi, przewodniczącemu PE Buzkowi, marszałkowi Senatu Borusewiczowi i byłemu przewodniczącemu związku Krzaklewskiemu. Z obecnego składu wypadli Buzek i Borusewicz. Co się stało? Na razie nie wiadomo.

Wałęsa: Kaczyński nie jest dla mnie problemem. Wkrótce mnie przeprosi

Wałęsa zadeklarował, że zasiadanie przez niego w jednym komitecie obok Lecha Kaczyńskiego nie byłaby problemem. Wałęsa ma bowiem nadzieję, że obecny prezydent przeprosi go niedługo za nazwanie agentem SB o pseudonimie Bolek. Wałęsa pozwał w tej sprawie Kaczyńskiego do sądu. Prezydencki prawnik zażądał odrzucenia pozwu. 18 grudnia Sąd Okręgowy w Warszawie uznał jednak, że proces Wałęsy przeciwko Kaczyńskiemu będzie się toczył.

Przypomnijmy, że kiedy temat komitetu pojawił się po raz pierwszy we wrześniu 2009 roku mieli tworzyc go dwie osoby z KK "S", przedstawiciele prezydenta RP, prezydenta Gdańska, marszałka województwa pomorskiego, gdańskiej kurii, Europejskiego Centrum Solidarności i fundacji Centrum Solidarności.

- Szykuje nam się powtórka z sytuacji, jaką przeżyliśmy 4 czerwca tego roku, gdy rozbito obchody rocznicy wyborów 1989. Uroczystości, które powinny łączyć Polaków jak przed 30 laty w radości ze zwycięstwa, znów będą wykorzystane dla celów jednej formacji politycznej - mówił wtedy Sławomir Rybicki, poseł PO z Wybrzeża, wiceszef klubu Platformy, uczestnik strajków sierpniowych i współpracownik Lecha Wałęsy.

Śniadek: Waśnie nie mogą zaszkodzić

Przewodniczący Solidarności Janusz Śniadek ciągle ma nadzieję, że uda mu się przekonać Wałęsę do udziału w komitecie honorowym. - Polska zasługuje na godne obchody. Waśnie polityków, a jest nim przecież Lech Wałęsa, nie mogą i nie powinny zatruć atmosfery przyszłorocznego święta - powiedział.

Program sentymentalny

Od czerwca do września, w weekendy, w ok. 20 miastach Polski odbywać się będą Dni z Solidarnością. Jak tłumaczy Langer, będą to imprezy plenerowe, podczas których ustawione zostaną m.in. stoiska z książkami, a prawnicy związkowi będą udzielać porad. Na festynach przewidziano także koncerty i występy takich wykonawców jak Majka Jeżowska, Jan Pietrzak i Andrzej Rosiewicz.

W ramach organizowanych przez NSZZ Solidarność obchodów 30-lecia Sierpnia'80, 30 sierpnia 2010 r. w hali Olivia odbędzie się okolicznościowy zjazd z udziałem kilku tysięcy osób. Hala ta dla związkowców ma historyczne znaczenie. W 1981 r. miał tu miejsce I zjazd Solidarności, w hali Olivia w 2005 r. odbył się też uroczysty zjazd dla uczczenia 25. rocznicy powstania związku. Na przyszłoroczny zjazd zaproszeni zostaną uczestnicy dotychczasowych zjazdów "S" oraz przedstawiciele zagranicznych central związkowych.

Z kolei 31 sierpnia przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców odprawiona zostanie uroczysta msza św., do koncelebrowania której zaproszeni zostaną biskupi z całego kraju. W kwietniu, w piątą rocznicę śmierci Jana Pawła II zorganizowana zostanie ogólnopolska pielgrzymka Solidarności do Watykanu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 9 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':