Skąd się biorą te bestsellery? Głupie pytanie. To zupełnie jakby zapytać, skąd się biorą dobre pierogi. Przecież zrobienie ciasta na pierogi jest idiotycznie proste. Trochę wody, oleju i mąki. Czasem jajko. Nie ma siły, żeby nie wyszło. A nie wychodzi (ciasto zwykle grube i gumowate, farszu mało i w dodatku niesmaczny). A więc w skrócie, aby przygotować idealny bestseller, niezbędne są wyłącznie świeże składniki najwyższej jakości, trochę czasu, minimalne zdolności. Unikamy przy tym produktów o przedłużonej trwałości, wydających nieświeży zapach, a przede wszystkim rezygnujemy z fast foodów. A oto kilka prostych przepisów dla każdego na Wigilię.
Zupa nic na gwoździu*
Czyli co zrobić, kiedy lodówka pusta, a przychodzą goście.
Składniki: komputer, godzina wolnego czasu dziennie, kurs szybkiego pisania. Czas wykonania: 28 dni. Dla kogo? Dla naprawdę zabieganych. Trudność: wydaje się proste, ale...
Guru szybkiego pisania bestsellerów nazywa się Nick Daws i mieszka w luksusowym domu w angielskim hrabstwie Staffordshire. Przymiotnik "luksusowy" jest niezbędny, bowiem jakimś cudem pojawia się we wszystkich rozmowach z guru i podkreślają to wszyscy dziennikarze, którzy dostąpili zaszczytu rozmowy z guru i dowiedzenia się więcej o jego metodzie.
"Nasza rozmowa odbyła się w jego luksusowym domu". Albo: "Zaprosił nas do swojego luksusowego domu".
Ale czy to w ogóle możliwe? Napisać nawet nie bestseller, ale powieść w miesiąc?
Karol Dickens napisał podobno "Opowieść wigilijną" w dwa tygodnie.
Barbara Cartland pisała książkę w tydzień i napisała ich prawie tysiąc. A wszystkie o miłości. Sama miała trudności z ich policzeniem.
Nora Roberts, jedna z najbardziej znanych autorek romansów, jest bardziej powolna. W ciągu roku wydaje pięć romansów zwykłych, jeden specjalny, znacznie grubszy od zwykłych i wydawany w twardych okładkach, a resztę czasu poświęca pod pseudonimem J.D. Robb na pisanie powieści fantasy. W sumie wychodzi jej jedna książka na miesiąc. Jest tak zapracowana, że rzadko opuszcza swój dom. Nawet męża znalazła, nie wychodząc z domu. Zamówiła faceta, który miał jej zrobić półki na książki, i już został na stałe. A kiedy raz zasypało ją śniegiem, żeby nie tracić czasu, wyszukała numer do Land Rovera i poprosiła o podstawienie pod bramę jakiegoś egzemplarza.
Z przepracowania niekiedy gubi się i myli imiona i nazwiska, jeśli jej postacie występują w kilku książkach.
- No tak, to wstyd - przyznaje.
Nick Daws napisał 30 bestsellerów, a o tym, jak jest skuteczny, świadczy to, że dwa z nich dotyczą zagranicy: "Żyć i pracować we Włoszech" i "Żyć i pracować w Niemczech".
On sam nigdy tam nie był. Nawet jemu byłoby trudno wyjechać, wrócić i jeszcze opisać wrażenia w ciągu 28 dni.
A książki o zagranicznych wojażach i tak stały się bestsellerami. W internecie można przeczytać kilka pierwszych stron, z których dowiadujemy się, jak się nazywa stolica Włoch, oraz tego, że do pracy we Włoszech niezbędne jest uzyskanie pozwolenia na pracę.
W sieci można również znaleźć książkę napisaną według wskazówek słynnego rezydenta luksusowego domu w Staffordshire. Wygląda na to, że napisało ją dwóch uczniów, a traktuje o tym, że nauczyciele są niesprawiedliwi.
Teoria faszerowana w sosie
Czyli na żonę i kontrowersję.
Niezbędne składniki: mąż lub żona chętni do współpracy, a za to trzymający się w cieniu. Uwaga! Nie każdy mąż lub żona nada się do tego przepisu. Wybieramy męża lub żonę będących specjalistami w rzadkiej i ciekawej dziedzinie wiedzy. Czas wykonania: kilka lat.
u Trudność: umiarkowana, o ile zgodnie rozdzieliliśmy role w związku. Dla kogo? Dla pragnących rozgłosu i luksusu.
Źródło: Duży Format