http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Podsłuchy kontrolowane. Ale tylko częściowo

rozmawiała Ewa Siedlecka
2009-12-23, ostatnia aktualizacja 2009-12-23 00:44

Będzie informacja o podsłuchach - ale tylko ogólna. Będzie sądowa kontrola - ale nie do końca. Będzie też informowanie podsłuchanego - ale nie zawsze

Służby skończą z podsłuchami?
Gazeta.pl
Służby skończą z podsłuchami?
"Gazeta" ma projekt zmian przepisów o podsłuchach, o którym tydzień temu minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski i prokurator krajowy Edward Zalewski mówili, że jest rewolucyjny. Rzeczywiście, wprowadza trzy znane w demokracji mechanizmy kontrolowania podsłuchów: - jawną informację statystyczną, - sądowa kontrolę także tzw. podsłuchów operacyjnych i - informowanie podsłuchiwanego po zakończeniu podsłuchu. Ale wszystkie - połowicznie.

Rozmowa z Edwardem Zalewskim prokuratorem krajowym

Ewa Siedlecka: Zapowiadali panowie rewolucję w podsłuchach, ale to rewolucja na pół gwizdka.

Edward Zalewski: Dla mnie to zmiany rewolucyjne. Wprowadzamy zasadę zapoznawania się prokuratora i sądu z materiałem operacyjnym przed zaakceptowaniem wniosku o podsłuch. Wprowadzamy zakaz wykorzystywania materiału z podsłuchu w innym niż karne postępowaniu, czyli w postępowaniu cywilnym, administracyjnym, rodzinnym etc. Wprowadzamy kontrolę sądu nad zgromadzonym w ramach podsłuchu operacyjnego materiałem dowodowym, a więc nie będzie już sytuacji, że do akt sprawy trafiają materiały dotyczące osób podsłuchanych przypadkowo, bo zadzwoniły do kogoś, kto ma założony podsłuch.

- Ale kontroli sądu poddajecie tylko te materiały, które służby przekażą prokuraturze z wnioskiem o wszczęcie postępowania. Tymczasem wiele podsłuchów nie prowadzi do wszczęcia postępowania karnego. I nadal nie będzie pewności, czy służby je zniszczyły, czy trzymają, bo np. są tam smaczne rzeczy obyczajowe.

- Nie demonizujmy służb. Nie widzę sensu poddawania kontroli sądu materiału, który nie prowadzi do wszczęcia postępowania. Wprowadzamy jednak obowiązek zawiadomienia przez służbę prokuratora o zniszczeniu takiego materiału. W przypadku ABW, która ma prawo zachować materiały nieprzydatne w zwalczaniu przestępczości, ale które mogą być istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, trzeba będzie na to uzyskać na to zgodę sądu.

- A co z materiałami zawierającymi rozmowy obrońców z klientami? Rok temu w Krakowie okazało się, że w sprawie o korupcję przy nadbudowie kamienicy do akt sądowych trafiły podsłuchy rozmów obrońców z klientami. Podobnie w sprawie o handel raportem WSI. Tymczasem takie kontakty objęte są tajemnicą adwokacką.

- Nie każda rozmowa z adwokatem dotyczy spraw obrończych. Jeśli materiały zawierają treści związane z tajemnicą adwokacką, nie mogą być wykorzystywane w postępowaniu i powinny być bezwzględnie niszczone. Według naszej propozycji sąd zdecyduje o zniszczeniu materiałów niewykorzystanych w postępowaniu. Nadużycia muszą zostać wyeliminowane.

- Ale przed zniszczeniem przeczytają je prokurator i sędzia i poznają np. linię obrony. Może należałoby zakazać gromadzenia takiego materiału już podczas samego podsłuchiwania?

- A skąd bez odsłuchania mamy mieć pewność, że rozmowa dotyczy linii obrony? A może dotyczy wspólnego planowania przestępstwa, np. korupcji?

- Trybunał w Strasburgu już w 1978 r. w sprawie Klass przeciwko Niemcom powiedział, że podsłuchiwany powinien mieć prawo do informacji. Nasz Trybunał Konstytucyjny przypomniał o tym w 2005 r. Tymczasem w waszym projekcie nadal podsłuchiwany operacyjnie nie ma prawa do informacji po zakończeniu podsłuchu.

- Jeśli było prowadzone postępowanie przygotowawcze, będzie mógł uczestniczyć w posiedzeniu, na którym sąd zdecyduje, co z materiału zniszczyć, a co zachować. Uważam, że nie ma powodu go informować, jeśli uzyskany materiał nie dał podstaw do wszczęcia postępowania przygotowawczego. Przecież podsłuch zakłada się głównie przestępcom. Nie zawsze daje on efekty. I co, mamy wtedy informować gangstera czy seryjnego zabójcę, że go podsłuchiwaliśmy?

- Można wprowadzić tylko obowiązek udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy byłem podsłuchiwany? Albo w szczególnych przypadkach zostawić decyzję o poinformowaniu sądowi.

- Naprawdę, nie traktujmy funkcjonariuszy służb jak potencjalnych przestępców! Człowiek oprócz prawa do prywatności ma też prawo do bezpieczeństwa i to prawo zapewniają mu m.in. służby dzięki podsłuchom. Europejski Trybunał Praw Człowieka w swoich orzeczeniach wielokrotnie podkreślał wagę prawa do bezpieczeństwa.

- Na konferencji prasowej chwaliliście się wprowadzeniem corocznej, jawnej informacji o liczbie wniosków o podsłuchy, liczbie odmów prokuratorów i sądów. Jednak będzie to informacja zbiorcza, bez podziału na służby. Osobno będą jedynie dane policyjne. A więc nie dowiemy się, która służba wnioskuje o więcej podsłuchów, która otrzymuje najwięcej odmów, która najchętniej stosuje tzw. podsłuchy pięciodniowe, czyli takie, które legalizuje się po ich założeniu. Funkcja kontrolna takiej informacji jest wątpliwa.

- Po konsultacjach uznaliśmy, że tylko taka informacja nie narusza interesu państwa i nie szkodzi walce z przestępczością. Dane dotyczące poszczególnych służb mogłyby dać przestępcom za wiele informacji na temat ich aktywności.

- Na przykład lekarzom, których chętnie podsłuchuje CBA! Co by z tego złego wynikło, że, nawet mafiosi, wiedzieliby, że CBA instaluje więcej podsłuchów niż ABW lub odwrotnie?

- Przestępczość zorganizowana dysponuje analitykami potrafiącymi wyciągać wnioski. Nie docenia pani świata przestępczego Takie także było stanowisko służb w tej sprawie.

- Niemcy podają informacje o podsłuchach nawet z rozbiciem na przestępstwa. I informują podsłuchiwanych po fakcie, że byli inwigilowani. A skuteczność niemieckich służb nie jest chyba niższa od polskich.

- My zaproponowaliśmy zmiany, naszym zdaniem, daleko idące. Zdajemy sobie sprawę, że zawsze znajdą się osoby, które powiedzą: chcemy więcej. Pamiętajmy jednak - najważniejsze jest bezpieczeństwo państwa i obywatela.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 22 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':