http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gniezno znów siedzibą prymasa

Maria Bielicka, Poznań
2009-12-21, ostatnia aktualizacja 2009-12-20 19:32

Arcybiskup gnieźnieński Henryk Muszyński od soboty jest prymasem Polski.

Abp Henryk Muszyński w archikatedrze gnieźnieńskiej
Fot. Tomasz Kamiński / Agencja Gazeta
Abp Henryk Muszyński w archikatedrze gnieźnieńskiej
Na uroczystym ingresie byli m.in. kardynałowie Józef Glemp, Stanisław Dziwisz i Henryk Gulbinowicz, arcybiskupi: Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, Stanisław Gądecki, metropolita poznański, Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, oraz nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk.

Wraz z nimi mszę św. odprawiał abp senior Juliusz Paetz, który stracił godność arcybiskupa poznańskiego i przeszedł na emeryturę po tym, jak został oskarżony o molestowanie seksualne kleryków.

Z powodu choroby w uroczystościach nie wziął udziału prezydent Lech Kaczyński. Reprezentował go szef Kancelarii Władysław Stasiak.

Podczas mszy św. odczytano list papieża Benedykta XVI do abp. Muszyńskiego. Papież podkreślił, że Gniezno było "pierwszą polską stolicą metropolitalną i tu czczone są relikwie św. Wojciecha, biskupa i męczennika, pierwszego patrona Polski, które są jednym z największych skarbów narodu polskiego".

Homilię wygłosił nowy prymas, który wystąpił w obronie krzyża. Podkreślił, że "krzyż należycie rozumiany nie jest dla nikogo zagrożeniem". - Tym razem jest jednak inaczej. Prawa do obecności krzyża w przestrzeni publicznej odmawia Europejski Trybunał Praw Człowieka, ogłaszając, że krzyż w szkole publicznej łamie prawo do wolności religijnej i prawo rodziców do wychowywania zgodnie z własnymi przekonaniami. To musi rodzić ból i sprzeciw tych, dla których krzyż jest znakiem wiary i największą świętością - argumentował. - Taka wojująca laickość nosi znamiona totalitaryzmu ideologicznego - podkreślał.

Tytuł prymasa Polski wraca do arcybiskupów gnieźnieńskich po 18 latach. Taką decyzję podjął papież Benedykt XVI w 2006 r. Miasto przestało być siedzibą prymasa w 1992 r., kiedy to Jan Paweł II zniósł unię personalną archidiecezji gnieźnieńskiej i warszawskiej. Pozostawił wtedy ten zaszczytny tytuł wraz z archidiecezją warszawską abp. Glempowi. Dlatego powołany wówczas na arcybiskupa gnieźnieńskiego Henryk Muszyński musiał czekać na tę godność, aż kardynał Glemp ukończy 80 lat i przejdzie na emeryturę. Stało się to w miniony piątek.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':