http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

TVP tylko dla Orła (z PiS)

knysz, w, kw, Małgorzata Bujara, Rzeszów
2009-12-18, ostatnia aktualizacja 2009-12-19 00:41

Zgodnie z prawem dźwięk emitowanych reklam nie może być głośniejszy niż poprzedzająca je audycja. Prawo to złamały telewizje prywatne i TVP
Zgodnie z prawem dźwięk emitowanych reklam nie może być głośniejszy niż poprzedzająca je audycja. Prawo to złamały telewizje prywatne i TVP
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta

Prawo i Sprawiedliwość ma wreszcie prezesa TVP. Został nim Romuald Orzeł. Jacek Karnowski poza zarządem. Taki kompromis zawarła wczoraj przed północą koalicja PiS i SLD w radzie nadzorczej TVP

P.o. prezesa TVP Włodzimierz Ławniczak
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
P.o. prezesa TVP Włodzimierz Ławniczak
Zawieszony członek zarządu Przemysław Tejkowski
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Zawieszony członek zarządu Przemysław Tejkowski
Drugim PiS-owskim członkiem zarządu został Przemysław Tejkowski, aktor, dyrektor teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, popierany przez Joachima Brudzińskiego z PiS.

W piątek wieczorem rada - po raz czwarty w tym tygodniu - zebrała się, by wybrać nowy zarząd telewizji publicznej. Wcześniej trwały intensywne konsultacje między PiS a Sojuszem.

- Musimy wybrać zarząd, bo spółka nie może zostać bez władz - mówił nam wczoraj przed posiedzeniem szef rady nadzorczej Bogusław Szwedo (z rekomendacji PiS). Bo dziś kończy się trzymiesięczna delegacja dwóch członków rady do zarządu. Jeśli rada nie wybrałaby nowego, to od niedzieli spółka automatycznie zostałaby bez władz.

PiS jeszcze wczoraj po południu miał dwóch faworytów na prezesa: Romualda Orła (były dziennikarz z Wybrzeża, potem był związany ze SKOK-ami, popieranymi przez PiS) i dziennikarza Jacka Karnowskiego, szefa "Wiadomości". Ale dla Sojuszu ten drugi był nie do przyjęcia, bo nie ma żadnych kwalifikacji menadżerskich, a jako dziennikarz jest silnie kojarzony z PiS.

Karnowski miał przeciwko sobie nie tylko lewą stronę, ale i część prawej. - PiS go nie rekomendował, zgłosił się sam - tłumaczy nam jeden z liderów PiS. - Popierała go grupka dziennikarzy telewizyjnych, sprzyjających PiS-owi oraz frakcja młodych, czyli m.in. Zbigniew Ziobro i Adam Bielan.

A Orzeł od początku był wspierany przez ścisłe grono liderów PiS-u, m.in. Adama Lipińskiego i Przemysława Gosiewskiego. No i samego prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Gdy było jasne, że Karnowski jest bez szans, PiS wycofał poparcie dla Karnowskiego na prezesa. Orzeł był bezkonkurencyjny.

Trzeci kandydat na prezesa - Jarosław Grzelak - wczoraj już nie był brany pod uwagę. - Dla PiS był za mało PiS-owski, a dla Sojuszu, za mało lewicowy - mówił nam jeden z członków rady nadzorczej.

Do gry wróciła kandydatura Tejkowskiego. Problem w tym, że Tejkowski startował w konkursie tylko na prezesa, nie na członka zarządu. Prawnicy sprawdzali, czy w tej sytuacji Tejkowski może zostać członkiem zarządu.

Oprócz Orła i Tejkowskiego do zarządu weszli z rekomendacji SLD: Paweł Paluch (dziś prokurent w TVP oraz szef biura marketingu i biura programowego, trzy lata temu na prezesa rekomendował go Andrzej Lepper) i Włodzimierz Ławniczak (szef biura reklamy TVP za prezesury Roberta Kwiatkowskiego).

Sylwetki członków zarządu

Romuald Orzeł

Skończył ekonomię na Uniwersytecie Gdańskim. W latach 90. był dziennikarzem prasy regionalnej na Wybrzeżu. W "Dzienniku Bałtyckim" i "Głosie Wybrzeża" pisał teksty o tematyce sportowej i sensacyjnej. Szybko zaczął pełnić funkcje kierownicze. Był m.in. redaktorem naczelnym "Dziennika Zachodniego"- największej gazety na Śląsku, po przejęciu jej przez koncern Passauera.

W ostatnich latach mocno związany ze SKOK-ami, do których przyszedł przez przyjaźń z Andrzejem Sosnowskim (prezes zarządu) i Andrzejem Dunajskim (rzecznik kasy krajowej). W SKOK-ach pełnił funkcję prezesa spółki Media-SKOK wydającej "Gazetę Bankową" (felietony pisze tam były poseł PiS Artur Zawisza). Organizował też kampanie reklamowe SKOK-ów z ogłoszeniami w "Naszym Dzienniku", "Niedzieli" i "Gazecie Polskiej". - Chcemy podkreślić nasze polskie, solidarnościowe i katolickie korzenie - mówił Orzeł w jednym z wywiadów na temat strategii reklamowej SKOK-ów.

Przemysław Tejkowski

Absolwent krakowskiej PWST. Aktor kilku teatrów. Ma na koncie 60 ról teatralnych i kilka epizodów w filmach. Dziś jest dyrektorem Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Kieruje nim od kwietnia 2007 r. Zdobycie tej posady przypisuje się mu jako nagrodę za zasługi dla PiS w samorządowej kampanii wyborczej w 2006 r. Nakręcił wtedy dla podkarpackich struktur PiS spot reklamowy.

- Zrobiłem kilkaset reklamówek. W tym także dla partii politycznych, ale nie tylko dla PiS. Na przykład w 2005 r. zrobiłem reklamówkę dla PSL - mówi Tejkowski.

Mówi się, że jest bliskim znajomym posła Joachima Brudzińskiego. Poznali się w Nowym Sączu, gdzie młody Tejkowski chodził do podstawówki i LO. Razem służyli do mszy jako ministranci. - Z Joachimem Brudzińskim kontaktujemy się do dziś. Wysyłamy do siebie maile czy SMS-y na urodziny, imieniny. Ale różnimy się politycznie.

A europoseł Adam Bielan? - Spotkałem go chyba dwa razy w życiu. Nie przyjaźnimy się - opowiada Tejkowski.

Jak twierdzi, jego poglądy polityczne wyrosły z nurtu patriotycznej prawicy. Dziadek walczył w Powstaniu Wielkopolskim, rodzina ojca działała w środowisku polskim w Wolnym Mieście Gdańsku. Stryjem Przemysława jest nacjonalista Bolesław Tejkowski, założyciel Polskiego Związku Wspólnoty Narodowej, od 1990 r. przewodniczący nacjonalistycznego stronnictwa Polska Wspólnota Narodowa. Stawał przed sądem za propagowanie antysemityzmu. Przemysław Tejkowski: - Nie odpowiadam za poglądy stryja ani ich nie podzielam.

Paweł Paluch

Z zawodu producent filmowy. Skończył Wydział Operatorski i Realizacji TV łódzkiej Filmówki. Pod koniec lat 80. współpracował z TVP ogólnopolską i lokalną jako autor filmów dokumentalnych i reportaży.

Największe produkcje, przy których był zaangażowany jako producent lub operator, to filmy Pawła Pitery (męża Julii, minister w rządzie Tuska) o tematyce związanej z Janem Pawłem II - "Świadek" "Nie lękajcie się" i serial "Tajemnice Watykanu". Z innym reżyserami robił filmy również o tematyce papieskiej - "Pójdź za mną", "Całe życie dla Niego".

Od lat 90. para się reklamą i marketingiem. W 2001 r. zarządzał agencją reklamową Radia Plus w Poznaniu, był doradcą ds. marketingu Invest Banku. Od 2006 r. pełni funkcję dyrektora biura marketingu i promocji TVP.

Włodzimierz Ławniczak

Dziś doradca zarządu, za prezesury Roberta Kwiatkowskiego szef biura reklamy TVP. Zasłynął m.in. tym, że woda mineralna "Dar Grabiny" występująca w serialu "M jak Miłość" została zarejestrowana jako fikcyjna marka TVP.

Jest członkiem lewicowego stowarzyszenia Ordynacka, w latach 2004-07 przewodniczył jego komisji rewizyjnej.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 15 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':