http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Finisz kobiet. "Gazeta" za, Tusk prawie

Piotr Pacewicz
2009-12-17, ostatnia aktualizacja 2009-12-17 00:32

- Zanieśliśmy już do Sejmu 51 tys. podpisów. Każdy sprawdzony, czy jest pełen adres, PESEL itp. Niekompletne z bólem serca wykreślamy - mówi Bożena Wawrzewska, jedna z inicjatorek obywatelskiego projektu ustawy wprowadzającej parytet płci na listach wyborczych


Fot. Wojciech Olkuonik / AG??????
Kolejne 30 tys. podpisów już jest w warszawskim biurze akcji, czeka na sprawdzenie.

Ta fala rośnie. Non stop telefon. Poznań ma 2 tys. podpisów, wysyłają kurierem. Śląsk - ponad 5 tys. Sokółka w Podlaskiem zebrała kilkaset. Wciąż przychodzą ludzie, przynoszą podpisy, zwykle po kilkanaście, czasem kilkaset.

Wawrzewska: - W poniedziałek zanosimy marszałkowi resztę. Dobrze by było mieć zapas ponad 100 tys., bo będą jeszcze sprawdzane. Ten cały ruch jest czysto wolontaryjny. Pokazali się aktywiści, społeczniczki. Zbierają po sąsiedzku, w pracy, na ulicach. Nie tylko kobiety, zaskakująco dużo mężczyzn. Zbierają więcej niż słabe u nas stowarzyszenia, związki zawodowe (pielęgniarek, nauczycieli), a nawet organizacje feministyczne.

W sobotę ostatnia zbiórka w centrach handlowych, m.in. w sieciach Auchan iTesco. Odmówiły m.in. warszawska Arkadia ("Nie angażujemy się w politykę") i poznański Stary Browar. Narażą się klientkom?

- W politycznych namiętnościach facetom brak wrażliwości, by ustąpić miejsca kobietom - mówił wczoraj wRadiu TOK FM premier Tusk. - Zastanawiam się, czy nie trzeba wprowadzić na pewien czas przymusu parytetu, żeby wreszcie mężczyźni zauważyli równie ambitne, ale słabsze ze względów kulturowych kobiety.

Według Tuska to problem całej UE: - W Radzie Europejskiej jest kanclerz Merkel i pani prezydent Litwy Grybauskaite, a państw jest 27. Takie są dysproporcje. Zawstydzająca mizeria!

Wawrzewska: - Chyba damy radę zebrać ponad 100 tys., ale finisz jest nerwowy.

Apelujemy! Jeśli popierasz parytet, _wydrukuj ze strony Wyborcza.pl lub Kongreskobiet.pl arkusz do zbierania podpisów; _zbierz, ile możesz, w rodzinie, w pracy, na ulicy; _arkusze wyślij, najlepiej kurierem, na adres: Kongres Kobiet Polskich, Noakowskiego 4 lok. 8, 00-666 Warszawa._Możesz je też zanieść do lokalnej redakcji "Gazety".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':