http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wyborczy pat w telewizji, prezesa wybierze prezes... PiS

knysz
2009-12-17, ostatnia aktualizacja 2009-12-17 07:40

Do piątku opóźni się wybór nowego szefa telewizji publicznej. Ponieważ w PiS o to stanowisko walczą dwie frakcje, prezesa TVP wskaże prezes Jarosław Kaczyński

Nowa siedziba TVP czeka na prezesa
Fot. Anna Bedyńska / AG
Nowa siedziba TVP czeka na prezesa
Wczoraj odbywały się kolejne przesłuchaniakandydatów do zarządu TVP. Przesłuchiwani byli: Włodzimierz Ławniczak i Paweł Paluch (ci dwaj kandydaci mają niemal pewne miejsce w zarządzie TVP) oraz Romuald Orzeł, Jacek Karnowski i Jarosław Grzelak (to z tej trójki wyłoniony miałby być prezes TVP)Decyzja nie zapadła, a dalszy ciąg przesłuchania - w piątek.

Nieoficjalnie członkowie Rady Nadzorczej mówią jednak, że także w piątek nie dojdzie do wyboru zarządu. - Nie będzie rozstrzygnięcia, nie ma większości dla żadnego z kandydatów na prezesa. Najprawdopodobniej konkurs zostanie unieważniony - powiedział nieoficjalnie PAP jeden z członków Rady.

- Ten konkurs to farsa - coraz częściej słychać na Woronicza. - Bardziej przypomina układankę towarzysko-biznesowo-polityczną niż wybory szefa jednej z największych spółek skarbu państwa.

Od początku tygodnia w radzie nadzorczej TVP nie ma większości do wyboru nowego zarządu (potrzeba sześciu spośród dziewięciu głosów). Nie ma, bo w PiS o fotel prezesa TVP walczą dwie frakcje.

"Starsza" (m.in. Adam Lipiński i Przemysław Gosiewski) forsuje na prezesa Romualda Orła, dziennikarza z Wybrzeża, potem związanego ze SKOK-ami (wspieranymi przez PiS). A "młodzi" (m.in. Adam Bielan i Zbigniew Ziobro) - Jacka Karnowskiego, szefa "Wiadomości" TVP.

Lewa strona rady gotowa jest poprzeć Orła, ale Karnowskiego już nie. - Karnowski nie będzie prezesem telewizji, tylko ambasadorem PiS - mówi nam członek rady związany z lewicą. I przypomina, że Karnowski jest postrzegany jako dziennikarz ideologicznie związany z PiS-em. - To wizerunkowo będzie fatalnie dla spółki. Orzeł takiej łatki nie ma.

Gdy okazało się, że nie wszyscy z prawej strony rady są gotowi zagłosować na Orła, ten złożył rezygnację. W ciągu dnia namawiano go do jej wycofania. - Ostateczną decyzję: Orzeł czy Karnowski, podejmie sam prezes Jarosław Kaczyński - mówi "Gazecie" jeden liderów PiS.

W tej sytuacji lewica zaproponowała, by prezesem został Jarosław Grzelak. - Pracuje w TVP od 1991 r., ma doświadczenie, świetnie wypadł na przesłuchaniach - tłumaczy członek z lewej strony rady.

Ale PiS nie chce go zaakceptować. - Nie jest nasz - mówi wprost jeden z polityków PiS. I przypomina, że w myśl umowy z SLD, PiS miał dostać prezesurę TVP, bo Sojusz dostał radio (prezesem jest Jarosław Hasiński, kiedyś współpracownik Roberta Kwiatkowskiego w TVP).

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':