http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kaczyński zdecyduje: prezesem TVP Orzeł czy Karnowski

Agnieszka Kublik
2009-12-16, ostatnia aktualizacja 2009-12-16 18:48

Opóźnia się wybór nowego szefa telewizji publicznej. Ponieważ w PiS o to stanowisko walczą dwie frakcje, prezesa TVP ma wskazać prezes PiS Jarosław Kaczyński. Na razie wciąż trwają kolejne przesłuchania kandydatów do zarządu TVP.

Szymon Majewski udający nowego prezesa TVP podczas próby wejścia do budynku telewizji. 21 września 2009 r.
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Szymon Majewski udający nowego prezesa TVP podczas próby wejścia do budynku...

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



- Ten konkurs to farsa - coraz częściej słychać na Woronicza. - Bardziej przypomina układankę towarzysko-biznesowo-polityczną niż wybory szefa jednej z największych spółek skarbu państwa.

Od początku tygodnia w radzie nadzorczej TVP nie ma większości do wyboru nowego zarządu (potrzeba sześciu spośród dziewięciu głosów). Nie ma, bo w PiS o fotel prezesa TVP walczą dwie frakcje.

"Starsza" (m.in. Adam Lipiński i Przemysław Gosiewski) forsuje Romualda Orła, dziennikarza z Wybrzeża, potem związanego ze SKOK-ami (wspieranymi przez PiS). Wywiad z Orłem tu

A "młodzi" (m.in. Adam Bielan i Zbigniew Ziobro) - Jacka Karnowskiego, szefa "Wiadomości" TVP.

Lewa strona rady gotowa jest poprzeć Orła, ale Karnowskiego już nie. - Karnowski nie będzie prezesem telewizji, tylko ambasadorem PiS - mówi nam członek rady związany z lewicą. I przypomina, że Karnowski jest postrzegany jako dziennikarz ideologicznie związany z PiS-em. - To wizerunkowo będzie fatalnie dla spółki. Orzeł takiej łatki nie ma.

Gdy okazało się, że nie wszyscy z prawej strony rady są gotowi zagłosować na Orła, ten złożył rezygnację. W ciągu dnia namawiano go do jej wycofania. - Ostateczną decyzję: Orzeł czy Karnowski podejmie sam prezes Jarosław Kaczyński - mówi "Gazecie" jeden liderów PiS.

W tej sytuacji lewica zaproponowała, by prezesem został Jarosław Grzelak. - Pracuje w TVP od 1991 r., ma doświadczenie, świetnie wypadł na przesłuchaniach - tłumaczy członek z lewej strony rady.

Ale PiS nie chce go zaakceptować. - Nie jest nasz - mówi wprost jeden z polityków PiS. I przypomina, że w myśl umowy z SLD, PiS miał dostać prezesurę TVP, bo Sojusz dostał radio (prezesem jest Jarosław Hasiński, kiedyś współpracownik Roberta Kwiatkowskiego w TVP).

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':