http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Schetyna o sprawie Piesiewicza: jeżeli zdarzyły się rzeczy bulwersujące, to media mają prawo o nich informować

d, Radio ZET
2009-12-16, ostatnia aktualizacja 2009-12-16 10:05

Jestem zwolennikiem wolnej prasy i tego, że politykom mniej wolno, a prasie więcej. Wolna prasa jest po to żeby informować, ale też żeby napiętnować rzeczy, które są złe, żeby je pokazywać i tak się stało. To była decyzja dziennikarzy - trudna, ale oni za nią biorą odpowiedzialność, jeżeli prawo nie jest łamane, to jest to dopuszczalne - mówił w Radio Zet szef klubu PO

Grzegorz Schetyna
Fot. Łukasz Giza/AG
Grzegorz Schetyna
Schetyna odniósł się także do pomysłu posła PO Janusza Palikota, żeby senator Krzysztof Piesiewicz zrzekł się mandatu i odszedł z polityki. - Absurdalny pomysł - powiedział rano Gość Radia Zet Grzegorz Schetyna, szef klubu PO.

- Rozmawialiśmy o tym wczoraj na prezydium. Uważam, że kara, którą poniósł Piesiewicz, jest wystarczająca, nie trzeba niczego dodawać. Nie lubię sytuacji, kiedy się niektórzy stroją w takie stroje strażników moralności i pouczają... I chcą być bardziej papiescy niż papież. Ta sprawa jest bardzo smutna i przykra i ona... No uważam, że to jest niepotrzebne, to było niepotrzebne. Ta sprawa jest tak głośna i tak bulwersująca i tak trudna dla senatora Piesiewicza, że on sobie sam musi z nią poradzić. Ja nie uważam żeby ktoś z nas mógłby mu pomóc, więc nie trzeba mu także szkodzić - mówił Schetyna.

I dodał: - Jestem zaskoczony i zasmucony, uważam, że musimy poczekać i na postawienie zarzutów i na zamknięcie sprawy, nic więcej nie można powiedzieć. Senator Piesiewicz zawiesił swoje członkostwo w klubie i będzie ta sprawa wyjaśniana w najbliższych miesiącach.

Na pytanie, czy Super Express miał prawo publikować zdjęcia polityka, Schetyna odparł: - To bardzo trudna sprawa i trudny temat. Jestem zwolennikiem wolnej prasy i tego, że politykom mniej wolno, a prasie więcej w Polsce. Natomiast prasa, wolna prasa jest po to żeby informować, ale też żeby napiętnować rzeczy, które są złe, żeby je pokazywać i tak się stało. Ale to jest decyzja redaktora, dziennikarzy - trudna, ale oni za nią biorą odpowiedzialność, jeżeli prawo nie jest łamane, to jest to dopuszczalne. Każdy ma swoje zdanie w tej sprawie i każdy ma prawo mieć swoje zdanie w tej sprawie. Uważam, że nie byłoby tej akcji w prasie, nie byłoby tych zdjęć, gdyby się to naprawdę nie stało. Jeżeli zdarzyły się rzeczy bulwersujące to media mają prawo o nich informować.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':