Schetyna odniósł się także do pomysłu posła PO Janusza Palikota, żeby senator Krzysztof Piesiewicz zrzekł się mandatu i odszedł z polityki. - Absurdalny pomysł - powiedział rano Gość Radia Zet
Grzegorz Schetyna, szef klubu PO.
- Rozmawialiśmy o tym wczoraj na prezydium. Uważam, że kara, którą poniósł Piesiewicz, jest wystarczająca, nie trzeba niczego dodawać. Nie lubię sytuacji, kiedy się niektórzy stroją w takie stroje strażników moralności i pouczają... I chcą być bardziej papiescy niż
papież. Ta sprawa jest bardzo smutna i przykra i ona... No uważam, że to jest niepotrzebne, to było niepotrzebne. Ta sprawa jest tak głośna i tak bulwersująca i tak trudna dla senatora Piesiewicza, że on sobie sam musi z nią poradzić. Ja nie uważam żeby ktoś z nas mógłby mu pomóc, więc nie trzeba mu także szkodzić - mówił Schetyna.
I dodał: - Jestem zaskoczony i zasmucony, uważam, że musimy poczekać i na postawienie zarzutów i na zamknięcie sprawy, nic więcej nie można powiedzieć. Senator Piesiewicz zawiesił swoje członkostwo w klubie i będzie ta sprawa wyjaśniana w najbliższych miesiącach.
Na pytanie, czy Super Express miał prawo publikować zdjęcia polityka, Schetyna odparł: - To bardzo trudna sprawa i trudny temat. Jestem zwolennikiem wolnej prasy i tego, że politykom mniej wolno, a prasie więcej w Polsce. Natomiast prasa, wolna prasa jest po to żeby informować, ale też żeby napiętnować rzeczy, które są złe, żeby je pokazywać i tak się stało. Ale to jest decyzja redaktora, dziennikarzy - trudna, ale oni za nią biorą odpowiedzialność, jeżeli prawo nie jest łamane, to jest to dopuszczalne. Każdy ma swoje zdanie w tej sprawie i każdy ma prawo mieć swoje zdanie w tej sprawie. Uważam, że nie byłoby tej akcji w prasie, nie byłoby tych zdjęć, gdyby się to naprawdę nie stało. Jeżeli zdarzyły się rzeczy bulwersujące to media mają prawo o nich informować.