Ekologiczne orędzie
papieża to nowość. Chodzi o wystąpienie w Światowy Dzień Pokoju (1 stycznia), które
Benedykt XVI w całości poświęci ochronie środowiska.
Tekst zaprezentowano wczoraj w siedzibie polskiego Episkopatu. Czytamy w nim, że nie mniej niż wojny i terroryzm, "niepokojące są zagrożenia, jakie rodzi lekceważenie - jeśli nie wręcz nadużywanie - Ziemi i bogactw naturalnych, które są darami Boga". Papież pisze też o współodpowiedzialności Kościoła za środowisko i "obronę człowieka przed niebezpieczeństwem zniszczenia samego siebie".
Franciszkanin o. Jan Maria Szewek dla "Gazety": - Dobrze, że papież mówi o konieczności zmiany mentalności, stylu życia. Tak możemy uratować świat. Za ochronę środowiska odpowiedzialni są wszyscy, nikt nie może być wobec tego obojętny. A obojętności jest dużo, ludzie są przekonani, że niby nie szkodzą i nie podejmują wysiłku, żeby środowisko chronić. To trzeba zmieniać. I dodaje: - Ruch ekologiczny wielu kojarzy z ruchami lewicowymi. Ale ruch ekologiczny też może być chrześcijański.
Przed kryzysem ekologicznym ostrzegał już w 1990 r.
Jan Paweł II. Benedykt XVI przypomina jego słowa, ale stwierdza, że "oznaki kryzysu są coraz wyraźniejsze". Podkreśla: "Czy możemy patrzeć obojętnie na problemy związane z takimi zjawiskami, jak: zmiany klimatyczne, pustynnienie, degradacja i utrata produktywności rozległych obszarów rolnych, zanieczyszczenie rzek i warstw wodonośnych, zanikanie różnorodności biologicznej, wzrost katastrof naturalnych, deforestacja regionów równikowych i tropikalnych? Czy możemy zapomnieć o rosnącym zjawisku, jakim są tzw. uchodźcy ekologiczni - osoby, które ze względu na zniszczenie środowiska muszą je opuścić?".
-
Kościół głosząc, że "jest jedna Księga natury", uczy szacunku dla człowieka i jego życia - mówił na wczorajszej konferencji w siedzibie KEP o. Zbigniew Świerczek, założyciel Ruchu Ekologicznego św. Franciszka z Asyżu.
Wedle papieża "każda decyzja ekonomiczna ma konsekwencje o charakterze moralnym - musi również bardziej szanować środowisko". Organizacje międzynarodowe i rządy poszczególnych państw powinny przeciwstawiać się "wykorzystywaniu środowiska w sposób, który jest dla niego szkodliwy.
O. Szewek: - Wszyscy jesteśmy powołani do ochrony Ziemi, którą Pan Bóg nam dał. Ktoś może się dziwić, co
ochrona środowiska ma wspólnego z pokojem. Ale przecież przyczyną wojen jest to, że człowiek postawił siebie na miejscu Boga. Papież apeluje o przywrócenie porządku ustanowionego przez Boga. Słowa "Czyńcie sobie ziemie poddaną" nie oznaczają, że mamy ją wyzyskiwać.