http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Prezes TVP tak czy siak dla PiS

Agnieszka Kublik
2009-12-15, ostatnia aktualizacja 2009-12-15 08:32

Studio TVP Info
Studio TVP Info
Fot. Alina Gajdamowicz / AG

Ale kto? Orzeł czy Tejkowski? Decyzja ma zapaść dziś wieczorem. Bo wczoraj prawa strona rady nadzorczej TVP nie dogadała się w tej sprawie z lewą

Co o tym sądzisz? Napisz: listydogazety@gazeta.pl



A PiS z SLD dogadać się musi, bo w dziewięcioosobowej radzie nadzorczej mają po czterech przedstawicieli. Jeden głos należy do ministra skarbu. A zarząd publicznych mediów wybiera się większością sześciu głosów. Bez kompromisu będzie pat.

Problem w tym, że PiS forsuje na prezesa TVP aktora Przemysława Tejkowskiego, dyrektora teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. A SLD nie chce na niego głosować. - To śmiechu warte, by teraz, kiedy spółka przeżywa największą w historii katastrofę finansową, na jej czele stanął aktor - tłumaczy "Gazecie" jeden z członków z lewej strony rady.

SLD jest natomiast gotowe poprzeć innego PiS-owskiego kandydata Romualda Orła, dziennikarza pochodzącego z Wybrzeża, później związanego ze SKOK-ami. - Nie ma doświadczeń menedżerskich, ale przynajmniej skończył ekonomię - mówi nasz rozmówca.

Rada nadzorcza ogłosiła wczoraj przerwę w obradach. PiS liczy, że dziś do godz. 20 namówi lewą część rady, by poparła Tejkowskiego. A SLD - że PiS zmieni zdanie i zdecyduje się powierzyć TVP w ręce Orła. Jego przedstawiciele SLD gotowi byli poprzeć już wczoraj.

Jeśli kandydatura Tejkowskiego na prezesa przepadnie, to najprawdopodobniej w ogóle nie wejdzie do zarządu. A TVP pokierują: z rekomendacji PiS - szef "Wiadomości" Jacek Karnowski, a z rekomendacji SLD - szef biura marketingu i biura programowego Paweł Paluch i doradca zarządu TVP Włodzimierz Ławniczak (za prezesury Roberta Kwiatkowskiego szef biura reklamy).

Nowy zarząd musi zostać wybrany do 19 grudnia, bo wtedy kończy się trzymiesięczna delegacja dwóch członków rady do zarządu.

Najważniejsi kandydaci na prezesa.

Romuald Orzeł

Skończył ekonomię na Uniwersytecie Gdańskim. W latach 90. był dziennikarzem prasy regionalnej na Wybrzeżu. W "Dzienniku Bałtyckim" i "Głosie Wybrzeża" pisał teksty o tematyce sportowej i sensacyjnej. Szybko zaczął pełnić funkcje kierownicze. Był m.in. redaktorem naczelnym "Dziennika Zachodniego"- największej gazety na Śląsku, po przejęciu jej przez koncern Passauera. W ostatnich latach mocno związany ze SKOK-ami, do których przyszedł przez przyjaźń z Andrzejem Sosnowskim (prezes zarządu) i Andrzejem Dunajskim (rzecznik kasy krajowej). W SKOK-ach pełnił funkcję prezesa spółki Media-SKOK wydającej "Gazetę Bankową" (felietony pisze tam były poseł PiS Artur Zawisza). Organizował też kampanie reklamowe SKOK-ów z ogłoszeniami w "Naszym Dzienniku", "Niedzieli" i "Gazecie Polskiej". - Chcemy podkreślić nasze polskie, solidarnościowe i katolickie korzenie - mówił Orzeł w jednym z wywiadów na temat strategii reklamowej SKOK-ów.

Przemysław Tejkowski

Absolwent krakowskiej PWST. Aktor kilku teatrów. Ma na koncie 60 ról teatralnych i kilka epizodów w filmach. Dziś jest dyrektorem Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Kieruje nim od kwietnia 2007 r. Zdobycie tej posady przypisuje się mu jako nagrodę za zasługi dla PiS w samorządowej kampanii wyborczej w 2006 r. Nakręcił wtedy dla podkarpackich struktur PiS spot reklamowy.

- Zrobiłem kilkaset reklamówek. W tym także dla partii politycznych, ale nie tylko dla PiS. Na przykład w 2005 r. zrobiłem reklamówkę dla PSL - mówi Tejkowski.

Mówi się, że jest bliskim znajomym posła Joachima Brudzińskiego. Poznali się w Nowym Sączu, gdzie młody Tejkowski chodził do podstawówki i LO. Razem służyli do mszy jako ministranci.

- Z Joachimem Brudzińskim kontaktujemy się do dziś. Wysyłamy do siebie maile czy SMS-y na urodziny, imieniny. Ale różnimy się politycznie.

A europoseł Adam Bielan? - Spotkałem go chyba dwa razy w życiu. Nie przyjaźnimy się - opowiada Tejkowski.

Jak twierdzi, jego poglądy polityczne wyrosły z nurtu patriotycznej prawicy. Dziadek walczył w Powstaniu Wielkopolskim, rodzina ojca działała w środowisku polskim w Wolnym Mieście Gdańsku.

Stryjem Przemysława jest nacjonalista Bolesław Tejkowski, założyciel Polskiego Związku Wspólnoty Narodowej, od 1990 r. przewodniczący nacjonalistycznego stronnictwa Polska Wspólnota Narodowa. Stawał przed sądem za propagowanie antysemityzmu.

Przemysław Tejkowski: - Nie odpowiadam za poglądy stryja ani ich nie podzielam.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 39 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':