http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Abp Życiński: Nawet na miano tabloidu trzeba zasłużyć

kawi, KAI
2009-12-14, ostatnia aktualizacja 2009-12-13 18:11

- Przyjąłem z bólem i szokiem sposób potraktowania dramatu Krzysztofa Piesiewicza przez część polskich mediów - powiedział abp Józef Życiński.

Abp Józef Życiński
Fot. Rafał Michałowski / Agencja Gazeta
Abp Józef Życiński
- Te media, i to nie tylko tabloidy, wyraźnie mówią językiem nihilizmu, powtarzając na niektórych łamach wątek: nie mamy autorytetów moralnych - dodał metropolita lubelski.

W ten sposób zareagował na film zamieszczony w internecie przez "Super Express". Krzysztof Piesiewicz, senator PO, jest na nich w towarzystwie dwóch kobiet, widać, że wciąga biały proszek. Film jest w posiadaniu prokuratury prowadzącej śledztwo w sprawie szantażowania Piesiewicza. Znany scenarzysta i obrońca opozycjonistów w czasach PRL sam złożył zawiadomienie o przestępstwie. Szantażystka oferowała mu sprzedaż filmu za 400 tys. zł. Warszawska prokuratura bada też, czy Piesiewicz zażywał narkotyki.

Senator PO dobrowolnie zrzekł się immunitetu.

Nie wiadomo, w jaki sposób "Super Express" wszedł w posiadanie filmu, który zamieścił w sieci.

- W tym tkwi wielka satysfakcja: wykończyć kolejny autorytet. To wielkie osiągnięcie pewnego środowiska, a obok jako kontrpropozycja obszerne cytaty z wypowiedzi jednej z szantażystek; cytaty, w których co trzecie pojawiające się słowo to słowo na "k" - skwitował abp Życiński. Ubolewał też, że "środowisko dziennikarskie, tak zasłużone dla rozwijania polskiej kultury, zmienia radykalnie swoją tożsamość, przemawiając językiem przestępców, identyfikując się z szantażystami".

- To świadczy o odejściu od etosu dziennikarskiego - stwierdził abp Życiński. Metropolita lubelski zaapelował, aby "środowiska twórców kultury nie pozwoliły na ten etap barbaryzacji naszej kultury".

- Obowiązują nas minimalne zasady humanizmu, które jeśli zlekceważymy w naszej prasie, to nie będzie ona godna miana nawet tabloidu - podkreślił.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':