Bukowski ma dwa obywatelstwa - brytyjskie i rosyjskie. Order pozostanie więc w Warszawie, póki nie wypowiedzą się w jego sprawie premier Gordon Brown i prezydent
Dmitrij Miedwiediew. - Chcę zobaczyć, co zrobi Kaczyński, jeśli Brown się zgodzi, a Miedwiediew nie - powiedział Bukowski tłumacząc swoje postępowanie. Wcześniej z polskiego wyróżnienia zrezygnował rosyjski działacz opozycyjny Aleksandr Podrabinek, który nie godził się, by o losie przyznanego mu polskiego orderu decydował Kreml.