http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kubańscy dysydenci żądają wolności

mas
2009-12-11, ostatnia aktualizacja 2009-12-11 16:28

Dwa lata po objęciu rządów przez Raula Castro grupa wybitnych kubańskich dysydentów zażądała uwolnienia wszystkich więźniów politycznych, wolnych wyborów, swobód ekonomicznych i zaprzestania represji,.

Raul Castro
Fot. Javier Galeano AP
Raul Castro
SERWISY
Oddanie władzy przez schorowanego Fidela Castro przełomu nie przyniosło, dlatego dysydenci w krótkim manifeście postanowili przypomnieć o podstawowych żądaniach Kubańczyków. Domagają się bezwarunkowego zwolnienia wszystkich więźniów politycznych, których jest dziś ok. 200. 50 z nich zostało skazanych na wieloletnie więzienie po obławie wiosną 2003 r. Żądają także zaprzestania przez reżim "stałego prześladowania całego społeczeństwa, a zwłaszcza pokojowych obrońców praw człowieka

i demokracji".

Chcą natychmiastowego ratyfikowania przez władze komunistyczne międzynarodowych paktów praw człowieka i rozpowszechnienia ich na wyspie oraz przywrócenia "wszystkich międzynarodowo uznanych swobód obywatelskich oraz rozpisania wolnych i pluralistycznych wyborów".

Dysydenci upominają się także o uchodźców kubańskich, których ponad 2 mln wyjechało lub uciekło z wyspy przez 50 lat dyktatury komunistycznej. "Domagamy się uznania niepodzielności narodu kubańskiego i jego prawa do swobodnej inicjatywy gospodarczej we wszystkich dziedzinach" - napisali m.in. jeden z najbardziej znanych kubańskich opozycjonistów Hector Palacios, założycielka sieci niezależnych bibliotek Gisela Delgado oraz przewodniczący Komitetu Praw Człowieka Elizardo Sanchez.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':