http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Święta z grypą: nie całować się

pap, wbs
2009-12-10, ostatnia aktualizacja 2009-12-09 20:06

- Po świątecznych spotkaniach nieuchronnie zwiększy się liczba osób, które ulegną zakażeniom - ostrzega krajowy konsultant ds. epidemiologii prof. Andrzej Horban.

Mikroskopowe zdjęcie wirusa świńskiej grypy
Fot. Photographer: C. S. Goldsmith an AP
Mikroskopowe zdjęcie wirusa świńskiej grypy
SERWISY
Na początku grudnia mniej Polaków chorowało na grypę. W pierwszym tygodniu miesiąca zarejestrowano ponad 96 tys. zachorowań i podejrzeń zachorowań, a jeszcze tydzień wcześniej było ich prawie 134 tys. - Cieszę się, że ten szczyt mamy już za sobą. Teraz będzie wolny okres opadania - komentowała minister zdrowia Ewa Kopacz.

Specjaliści nie są takimi optymistami. - Możliwe są jeszcze dwie fale wzmożonych zachorowań na grypę - powiedział prof. Horban na konferencji w Głównym Inspektoracie Sanitarnym. Pierwszej fali spodziewa się po Bożym Narodzeniu.

- W tym roku chciałbym radzić unikanie witania, całowania i obejmowania się, bo takie zachowanie może spowodować przeniesienie wirusa - mówił prof. Horban.

Zastrzegł, że druga fala zachorowań może wystąpić za dwa-trzy miesiące. Zależy to od pogody - im mroźniej, tym mniej zachorowań.

Większość obecnych zachorowań powoduje wirus A/H1N1.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':