http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Apostazja a konwersja

red.
2009-12-11, ostatnia aktualizacja 2009-12-09 13:56

ZOBACZ TAKŻE
W większości przypadków przy zmianie wyznania akt apostazji nie jest wymagany. W religiach chrześcijańskich obowiązuje wspólnota chrztu - by zostać prawosławnym lub protestantem nie trzeba dokonywać apostazji.

Dla muzułmanów i świadków Jehowy ważne jest, że przemiana dokonuje się na poziomie duchowym, więc dokument nie jest konieczny. Podobnie w przypadku konwersji na judaizm. Jednak jeśli chce się wstąpić do gminy żydowskiej, wymagane jest formalne wystąpienie z Kościoła katolickiego.

- By być członkiem gminy, trzeba mieć pochodzenie żydowskie co najmniej w trzecim pokoleniu lub być po konwersji, ale nie można być członkiem żadnej innej struktury wyznaniowej lub wyznawać innej religii. Utrudnianie otrzymania apostazji w Kościele bywa problemem dla osób ubiegających się o członkostwo w gminie - mówi Miriam Gonczarska ze Związku Gmin Żydowskich.

Źródło: Duży Format
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':