- Dla słuchaczy Radia Maryja to podróż jak do mekki. W Toruniu jest źródło dobra, wiary i prawdy - mówi dr Dominik Antonowicz, socjolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. - Pielgrzymka to dla nich okazja, żeby zobaczyć "dzieła", za które czują się odpowiedzialni, które finansują. Dzisiaj mogą je zwiedzić, dotknąć, zrobić sobie zdjęcie.
Jak wylicza policja, w sobotę do Torunia zjechało 271 autokarów i busów z całej Polski. Przywiozły ponad 10 tys. sympatyków o. Rydzyka. Choć przed pielgrzymką ojciec dyrektor alarmował, że Radio Maryja jest w złej sytuacji finansowej, świętowano na wesoło.
Przed siedzibą rozgłośni przy ul. Żwirki i Wigury na pielgrzymów czekała Kapela znad Baryczy, która grała
przeboje znane z anteny: "Moherowe berety", "Ojciec Tadeusz jak Prometeusz" i hymn imprezy "Na osiemnastkę jedziemy do Torunia".
Goście zwiedzali siedzibę stacji, kampus założonej przez Rydzyka Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, odwiert geotermalny i miejsce, gdzie wiosną ma zacząć się budowa kościoła z kopią kaplicy
Jana Pawła II w Watykanie. Uroczystość transmitowały na żywo Radio Maryja i TV Trwam. Każdy mógł się wypowiedzieć. Góral z Podhala mówił: - Krzyża nie oddamy. Kto walczy z krzyżem, od krzyża zginie!
To nawiązanie do niedawnego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który uznał, że przymuszanie do uczenia się w sali z krzyżem narusza wolność sumienia. Wypowiadał się o włoskiej szkole.
O wyroku podczas mszy mówił abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński: - O krzyż Bóg się już tyle razy upominał, także w naszym pokoleniu. I jeszcze się upomni. W Warszawie też. Tylko pod tym znakiem Polska jest Polską i Polak Polakiem.
Główne uroczystości odbywały się w kościele redemptorystów.
Rydzykowi urodziny pomogły podreperować
budżet. Przed imprezą zachęcał do robienia "budujących prezentów na Mikołaja i pod choinkę" i uruchamiania starterów telefonii komórkowej wRodzinie. Zestawy satelitarne do odbioru TV Trwam "schodziły" prosto z tira. W namiocie pielgrzymi oblegali stoiska fundacji Nasza Przyszłość z kalendarzami, płytami i książkami (m.in. "Ukrzyżowany zgorszeniem dla Żydów", "Platforma obłudników", "Masoneria polska" - z gwiazdą Dawida na okładce). W przerwie koncertu na ołtarzu pojawił się przedstawiciel
SKOK Stefczyka. Zakomunikował, że SKOK wprowadził specjalne karty kredytowe dla członków rodziny RM. Pierwsze dwie są dla o. Rydzyka i o. Jana Króla.
Słuchacze odpowiedzieli na apel o ratowanie
radia. Procesja z darami do ołtarza - składanie prezentów i kopert po mszy - trwała pół godziny. Rozchodziły się druki przelewów na fundację Lux Veritatis. Do Torunia zjechała reprezentacja parlamentarzystów PiS. O. Rydzyk wylewnie witał byłego ministra środowiska Jana Szyszkę, który zabiegał o przyznanie dotacji na odwierty geotermalne dla fundacji Rydzyka. - Melduję, że drugi odwiert zrobiony! - zakomunikował z ołtarza. I żartował: - My jesteśmy za platformą - wiertniczą! No i niech będzie prawo i sprawiedliwość i miłość wszędzie.
Wśród gości z PiS byli także: Przemysław Gosiewski, Krzysztof Jurgiel, Joachim Brudziński. Rydzyk mówił: - Dziękuję, że mnie ludzie znoszą. Tak, to nie jest łatwe. I dlatego każdego przepraszam za wszystko. Że nie pamiętam o wszystkich, i że może dokuczyłem. Taki jestem, niedoskonały.