http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Boni: jeśli weto, to refleksyjne

kid
2009-12-04, ostatnia aktualizacja 2009-12-04 17:03

Prezydent mógłby nadal wetować ustawy rządowe, ale tylko np. na rok, potem weto mogłoby być obalone przez zwykłą większość w parlamencie - tak minister Michał Boni modyfikował pomysł rządu PO-PSL zmian w konstytucji.

Michał Boni
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Michał Boni
Według niego, PO mogłoby się wycofać z projektu przekazania całej władzy wykonawczej do urzędu premiera i wyborów prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe (Sejm i Senat). W Radiu TOK FM mówił w piątek: - Nie można negować tego, co opinia publiczna wyraża mówiąc, że jest przyzwyczajona do wyborów bezpośrednich [prezydenta]. Ale może trzeba się zastanawiać nad wetem refleksyjnym?

Dziś do odrzucenia stanowiska prezydenta musi się znaleźć się w Sejmie 2/3 głosów. Boni wyjaśnił, że chodzi o to, by weto prezydenta nie blokowało realizacji projektów tym, którzy uzyskując większość w wyborach do Sejmu i biorą odpowiedzialność za kraj. - Mamy paradoksalną sytuację: ktoś wygrywa wybory, jest większość, większość podejmuje określone decyzje, a później zdarza się że z powodów politycznych nie może swoich projektów realizować - mówił Boni. W tej kadencji weta prezydenta zatrzymały m. in. plany Platformy dotyczące m.in. mediów publicznych i reformę w służbie zdrowia.

W czwartek o zmianach konstytucji z premierem Donaldem Tuskiem rozmawiali konstytucjonaliści, w poniedziałek mają się spotkać ponownie i opracować listę najważniejszych propozycji zmian w konstytucji.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':