Projekt piszą środowiska twórcze, taki mandat dostały od Kongresu Kultury Polskiej, który we wrześniu odbył się w Krakowie.
"Gazeta" pisała o tych założeniach we wtorek. Że na czele mediów miałaby stać rada mediów publicznych wybierana przez środowiska twórcze i spośród osób przez nie rekomendowanych. Politycy nie mieliby już wpływu na obsadę stołków w
TVP i Polskim Radiu. Abonament miałby zostać zastąpiony opłatą audiowizualną (wstępna propozycja - 8 zł miesięcznie płacone razem z
PIT i CIT). W zamian każdy płacący dostałby dostęp do archiwów publicznego
radia i telewizji. Nowa ustawa miałaby w ten sposób media publiczne odpolitycznić i zapewnić im niezależne od rządu stabilne finansowanie na poziomie zapewniającym wysoką jakość programu. Maciej Strzembosz reprezentujący producentów telewizyjnych mówił wczoraj, że projekt ustawy ma być gotowy na wiosnę. Twórcy liczą, że w Sejmie znajdzie się grupa 15 posłów, którzy go złożą.