http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Z wyższą średnią łatwiej do liceum, a nieraz i gimnazjum

Rozmawiał Marcin Markowski
2009-12-04, ostatnia aktualizacja 2009-12-04 01:27

Trybunał Konstytucyjny uznał, że wliczanie oceny z religii do średniej ocen w szkole jest zgodne z konstytucją. Czy uprzywilejowuje to uczniów chodzących na katechezę? Rozmowa z Małgorzatą Olejnik, dyrektorką Gimnazjum nr 37 w Łodzi

Małgorzata Olejnik, dyrektorka Gimnazjum nr 37 w Łodzi
Fot. Tomasz Gas / Agencja Gazeta
Małgorzata Olejnik, dyrektorka Gimnazjum nr 37 w Łodzi
ZOBACZ TAKŻE
Marcin Markowski: Do czego przydaje się średnia ocen?

Małgorzata Olejnik, dyrektor Gimnazjum nr 37 w Łodzi: Im jest wyższa, tym łatwiej dostać się do wymarzonego liceum. W rekrutacji liczą się punkty, które przyznaje się m.in. za czerwony pasek na świadectwie, on zaś zależy właśnie od średniej - musi być powyżej 4,75.

Dużo jest punktów za pasek?

- W Łodzi siedem na 200, które uczeń w sumie może zdobyć. Ale np. w Poznaniu może być inaczej. Punktową wagę paska ustalają kuratorzy.

Siedem to dużo?

- Sporo. Np. za wolontariat można dostać tylko trzy, a o przyjęciu często decyduje jeden.

A czy średnia ma znaczenie w rekrutacji do gimnazjów?

- Uczniów z rejonu i tak muszę przyjąć, a u pozostałych patrzę na oceny z poszczególnych przedmiotów. Ktoś ma piątkę z matematyki - idzie do klasy informatycznej. Piątka z polskiego zwiększa szanse na klasę teatralną. Sama średnia mnie nie interesuje, choć słyszę, że w innych gimnazjach czasem ma znaczenie. Spośród kandydatów spoza rejonu dyrektorzy przyjmują np. wyłącznie tych z czerwonym paskiem.

A na maturze?

- Tam w ogóle się nie liczy, bo uczelnie, do których matura jest przepustką, dają punkty tylko za przedmioty wiodące na różnych kierunkach. Niestety, wiele osób wciąż o tym nie wie. Moja córka tak bardzo chciała dostać się na stosunki międzynarodowe, że wywalczyła piątkę nawet z matematyki - oczywiście, z myślą o średniej. Ale tam liczyły się wyłącznie oceny z historii, wiedzy o społeczeństwie, języka polskiego i angielskiego.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':