http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polański przeniesiony z aresztu w inne miejsce

ap, pap
2009-12-03, ostatnia aktualizacja 2009-12-03 18:21

Szwajcarskie władze zdecydują o ewentualnej ekstradycji Romana Polańskiego dopiero, kiedy kalifornijski sąd rozstrzygnie, czy może być on sądzony zaocznie
Szwajcarskie władze zdecydują o ewentualnej ekstradycji Romana Polańskiego dopiero, kiedy kalifornijski sąd rozstrzygnie, czy może być on sądzony zaocznie
Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta

Roman Polański przebywający od dwóch miesięcy w szwajcarskim areszcie w Winterthur został w czwartek przeniesiony w nieznane miejsce, skąd w piątek ma trafić do jego domu w alpejskim kurorcie Gstaad.

Roman Polański został ze względów bezpieczeństwa i ochrony osobistej przeniesiony z aresztu w Winterthur w "inne miejsce" przed przewidywanym na piątek zwolnieniem go za kaucją - oznajmiło w czwartek szwajcarskie ministerstwo sprawiedliwości.

Jak dodał rzecznik resortu Folco Galli, nadal oczekuje się, że reżyser w piątek po południu zostanie przewieziony do swojej posiadłości w kurorcie Gstaad.

- Niczego to w zasadzie nie zmienia, (Polański) nadal ma być przewieziony jutro - powiedział Galli. Odmówił wyjaśnienia, dokąd przeniesiono reżysera w czwartek. Wskazał natomiast na powód tej decyzji - według ministerstwa obecność wielu dziennikarzy w Winterthur może być przeszkodą w spokojnym opuszczeniu przez Polańskiego aresztu.

Media w środę informowały, że przed umieszczeniem go w areszcie domowym w Gstaad reżyser może zostać zabrany w inne miejsce w celu dopasowania mu elektronicznej bransoletki.

W swej posiadłości Polański ma oczekiwać na decyzję Szwajcarii w sprawie jego ekstradycji do USA.

Zgodnie z zeszłotygodniowym orzeczeniem szwajcarskiego Federalnego Sądu Karnego, warunkiem opuszczenia przez reżysera aresztu jest wpłacenie kaucji, zdeponowanie dokumentów tożsamości i uprawniających do podróży, a także poddanie się nadzorowi elektronicznemu.

Polański został zatrzymany na lotnisku w Zurychu 26 września na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku i umieszczony w areszcie ekstradycyjnym. USA przedstawiły już Szwajcarom wniosek o jego ekstradycję, który jest rozpatrywany przez sąd federalny. Od jego decyzji Polański może się jeszcze odwoływać.

Amerykański wymiar sprawiedliwości zarzuca reżyserowi, że w 1977 roku uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey. W stanie Kalifornia czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt. Przed zakończeniem postępowania karnego w USA Polański zbiegł do Francji, by uchronić się przed spodziewaną karą więzienia.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':