Posłowie zaapelowali też do państw europejskich "o wspólną refleksję nad sposobami ochrony wolności wyznania w duchu wspierania wartości będących wspólnym dziedzictwem narodów Europy".
Za przyjęciem uchwały było 357 posłów (cały PiS i
PSL, większość PO, Polska Plus, która projekt przygotowała i Jarosław Matwiejuk z Lewicy), przeciw było 40 (Lewica,
SdPl, czworo posłów PO, w tym
Kazimierz Kutz). Od głosu wstrzymało się pięcioro posłów, w tym troje z PO (w tym wiceszef klubu Rafał Grupiński).
W uchwale posłowie piszą, że "znak krzyża jest nie tylko symbolem religijnym i znakiem miłości Boga do ludzi, ale w sferze publicznej przypomina o gotowości do poświęcenia dla drugiego człowieka, wyraża wartości budujące szacunek dla godności każdego człowieka i jego praw", wskazują na "zasadniczy i pozytywny wkład chrześcijaństwa w rozwój praw osoby ludzkiej, kulturę narodów Europy i jedność naszego kontynentu", podkreślają, że "jednostka jak i wspólnoty mają prawo do wyrażania własnej tożsamości religijnej i kulturowej", przypominają, że "w przeszłości, szczególnie w okresie dyktatury nazistowskiej i komunistycznej, akty wrogości wobec religii połączone były z masowym łamaniem praw człowieka i prowadziły do dyskryminacji".
Pretekstem do przyjęcia uchwały był wydany przez ETPC, który w listopadzie uznał, że obecność krzyży w klasie może naruszać konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Trybunał zajął się sprawą krzyży na wniosek matki uczniów z Włoch, gdzie ich umieszczanie w klasach szkolnych jest obligatoryjne. W Polsce zależy to od porozumienia dyrekcji szkół i rodziców. ETPC wydał orzeczenie nie tyle zakazujące wieszania krzyży, co potwierdzające, że wolność sumienia i wyznania oznacza nie tylko prawo kultywowania religii, ale też wolność od narzucania symboli religijnych.
Wyrok skrytykowali m. in. polscy biskupi. "Prawa niewierzącej mniejszości powinny być łączone z obowiązkiem respektowania praw większości ludzi wierzących. Nie wolno ranić uczuć osób, dla których krzyż jest symbolem największych wartości" - napisali w specjalnym komunikacie.
Uchwała Sejmu to nie jedyna polityczna inicjatywa w sprawie krzyża w ostatnim czasie, ale ma największy ciężar gatunkowy. Wcześniej europosłanka
Joanna Senyszyn zażądała od rządu usunięcia krzyży ze szkół. A małopolscy radni PiS wpadli na pomysł, by
Parlament Europejski uznał krzyż za prawnie chroniony symbol Unii Europejskiej.