http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ministrowie NATO niewzruszeni afgańskim apelem Obamy

Jacek Pawlicki
2009-12-03, ostatnia aktualizacja 2009-12-03 11:10

Szefowie dyplomacji NATO będą rozmawiali jutro w Brukseli o zwiększeniu kontyngentu w Afganistanie. Dwaj najwięksi europejscy sojusznicy Niemcy i Francja na razie niczego nie obiecują

Barack Obama
Fot. Julie Jacobson AP
Barack Obama
Ministerialny szczyt ma odpowiedzieć na apel prezydenta Baracka Obamy, który wysyła do Afganistanu 30 tys, amerykańskich żołnierzy więcej, by jak to mówi "skończyć robotę". Amerykanie proszą o pomoc sojuszników, ale ci najwyraźniej nie spieszą się z deklaracjami.

Choć sekretarz generalny zapewnia, że sojusz znajdzie dodatkowe 5 tys. żołnierzy jak na razie w miarę pewne jest 600 dodatkowych żołnierzy z Polski i 500 z Wielkiej Brytanii. Niemcy, którzy mają w Afganistanie trzeci (po USA i Wlk. Brytanii) kontyngent - 4,3 tys. żołnierzy z decyzją czekają na wynik międzynarodowej konferencji w sprawie przyszłości Afganistanu zaplanowanej na koniec stycznia 2010. Zresztą Bundestag zebrał się dzisiaj, by podjąć decyzję o przedłużeniu misji. Barack Obama prosił kanclerz Angelę Merkel o dodatkowe 2 tys. żołnierzy Bundeswehry.

Mimo ponad 40 minutowej rozmowy telefonicznej z Obamą z decyzją zwleka także prezydent Francji Nicolas Sarkozy. Francuskie media spekulują, że Sarkozy przestał lubić Obamę i zapewne nie będzie się spieszył. O zwiększeniu kontyngentu mówią Włosi. Jak powiedział minister obrony Ignazio La Russa dziennikowi "Corriere della Sera" wyślą około tysiąca dodatkowych żołnierzy do Afganistanu. Wyjaśnił, że dokładna liczba zostanie ustalona za kilka dni, podczas spotkania szefa włoskiej dyplomacji Franco Frattiniego z sekretarz stanu USA Hillary Clinton. Hiszpania chce dosłać 200 - 250 do stacjonującego w Afganistanie tysiąca.

Amerykanie i NATO mogą liczyć na mniejszych sojuszników, bądź kraje partnerskie. 85 ludzi więcej wyśle do Afganistanu niedawno przyjęta do NATO Albania, która utrzymuje tam 250 osobowy kontyngent. Słowacja dośle 250 ludzi 80 więcej zapowiada czekająca na wejście do sojuszu Macedonia a Gruzja mówi o 1000 dodatkowych żołnierzy a Korea Południowa - do 500.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':