- Uznajemy stan szkolnictwa wyższego za niesatysfakcjonujący - mówił wczoraj prof. Jerzy Woźnicki, przewodniczący Fundacji Rektorów Polskich i przewodniczący zespołu ekspertów, którzy opracowali strategię dla uczelni do 2020 r. Przedstawiał ją wczoraj na posiedzeniu Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich w Warszawie w obecności minister nauki Barbary Kudryckiej.
To pierwszy raz, kiedy rektorzy szkół publicznych wspólnie przyznali, że nauce i uczelniom należy się poważna reforma. I zaproponowali zmiany.
Najdalej idącą byłoby wprowadzenie powszechnego czesnego za
studia (na uczelniach publicznych do 1/4 kosztów nauki), dofinansowanie uczelni niepublicznych z budżetu państwa (przy zachowaniu prawa do pełnego czesnego; w jakiej wysokości - rektorzy nie podali) oraz - nowość - komercjalizacja uczelni publicznych.
Zdaniem rektorów należy pozwolić uczelniom publicznym przekształcać się w niepubliczne. To by oznaczało, że mogłyby brać pełne czesne od każdego studenta, ale pozostawałyby pod kontrolą skarbu państwa. Do tego należałoby powołać nowy twór, jak go nazwali rektorzy - uczelnię niepubliczną skarbu państwa. Podobny zabieg w drugą stronę też byłby możliwy.
- Uczelnia niepubliczna o dobrym potencjale, która z powodu np. niżu demograficznego miałaby kłopoty z utrzymaniem się, mogłaby zmienić swój status na publiczną - tłumaczył prof. Woźnicki. Wówczas ciężar utrzymania tej uczelni przejęłoby państwo, dla "zabezpieczenie sieci edukacyjnej".
Rektorzy proponowali też bardziej zadaniowe finansowanie uczelni. - Nie tylko za to, że istnieją - mówił prof. Woźnicki.
I lepsze finansowanie tych uczelni, które stawiają na badania naukowe, a nie tylko na dydaktykę. - Bo to właśnie stanowi o miejscu w międzynarodowych rankingach - dowodził prof. Woźnicki.
Rektorzy nie ukrywają, że część ich strategii pokrywa się z tym, co kilka tygodni wcześniej przyjął rząd jako założenia do reformy szkolnictwa wyższego. - W dużej części chcemy realizować te same cele i to tymi samymi metodami - komentowała strategię min. Kudrycka. - Marzyłam o takiej zgodności z rektorami przez dwa lata swojego urzędowania.
Ale głównych zmian nie zamierza wprowadzać: - Urynkowienie uczelni oraz czesne za studia? Nie w tej kadencji rządu - mówiła.
- Debata o odpłatności za studia nie jest na dzisiejszy moment. Najpierw trzeba wypracować dobry system stypendialny - łatwy, zrozumiały i niedrogi - dodawał szef doradców premiera Michał Boni, który też przysłuchiwał się prezentacji rektorów.
Tyle że sama min. Kudrycka proponuje odpłatność za studia - tylko jeden kierunek ma być za darmo, za pozostałe student będzie musiał płacić.
Co na to rektorzy, że minister nie zamierza wprowadzać najważniejszych proponowanych przez nich zmian?
- Nie odpowiem na to pytanie - stwierdziła prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow, przewodnicząca KRASP, rektor Uniwersytetu Warszawskiego.