http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Chlebowski znów w Sejmie

dejot, PAP
2009-12-01, ostatnia aktualizacja 2009-12-01 13:20

Były szef klubu PO Zbigniew Chlebowski po dwóch miesiącach nieobecności pojawił się we wtorek w Sejmie. - Wracam dzisiaj do pracy w parlamencie - powiedział dziennikarzom. Zadeklarował, że jest gotów stanąć przed hazardową komisją śledczą w każdej chwili

Zbigniew Chlebowski we wtorek w Sejmie
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Zbigniew Chlebowski we wtorek w Sejmie
Zbigniew Chlebowski na swojej ostatniej konferencji prasowej jako szefa klubu, 1 października 2009. Szkoda
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Zbigniew Chlebowski na swojej ostatniej konferencji prasowej jako szefa klubu...
Chlebowski, który po wybuchu tzw. afery hazardowej, stracił stanowisko szefa klubu PO, powiedział, że przez okres swojej nieobecności w Sejmie, odpoczywał. - Potrzebowałem odpoczynku, wewnętrznej refleksji, ale także bliskiego spotkania z rodziną, najbliższymi - dodał.

- Cieszę się, że w międzyczasie powstała komisja śledcza, wierzę, że komisja będzie w stanie wyjaśnić wszystkie wątki; (...) jestem w stanie stanąć przed komisją śledczą choćby dzisiaj - podkreślił Chlebowski. Jak dodał, to od członków hazardowej komisji śledczej należy decyzja, kiedy powołają go na świadka.

Chlebowski podkreślił, że teraz "zabiera się za normalną pracę parlamentarną". Pytany, czym będzie się zajmował w Sejmie, powiedział, że będzie pracował w Komisji Finansów Publicznych i będzie brał udział w debatach sejmowych. - Zajęć tutaj jest dużo - zaznaczył. Przypomniał, że do momentu, gdy przestał pojawiać się w parlamencie, był jednym z nielicznych posłów, który był obecny na wszystkich posiedzeniach Sejmu.



Pytany, jak przyjęli go w Sejmie posłowie Platformy, powiedział krótko: - Znakomicie. Dopytywany, czy rozmawiał z szefem klubu PO Grzegorzem Schetyną, powiedział, że jest z nim w dobrym kontakcie. Przyznał też, że podczas nieobecności w Sejmie dzwonili do niego koledzy z klubu Platformy. - To też było ważne wsparcie w trudnych chwilach - ocenił.

Według materiałów CBA, politycy PO - Zbigniew Chlebowski oraz Mirosław Drzewiecki mieli - podczas prac nad projektem zmian w ustawie o grach i zakładach wzajemnych - lobbować na rzecz biznesmenów z branży hazardowej. Obaj politycy odrzucają zarzuty, jednak Drzewiecki stracił funkcję ministra sportu, a Chlebowski - funkcję szefa klubu PO i przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Pod koniec października Chlebowski poinformował, że postanowił zawiesić członkostwo w partii i jej klubie parlamentarnym.

Od wybuchu tzw. afery hazardowej, w pracach parlamentarnych udziału nie bierze Mirosław Drzewiecki.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':