http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tropienie skręta państwu się nie opłaca

Dominik Uhlig
2009-12-01, ostatnia aktualizacja 2009-11-30 20:19

Całkowity zakaz posiadania narkotyków nie pomaga w walce z narkobiznesem - ocenia większość prokuratorów, policjantów i sędziów. Eksperci Instytutu Spraw Publicznych obliczyli, że przepisy po prostu opłaca się złagodzić.

Marihuana
Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta
Marihuana
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Według ich wyliczeń "najdroższy" jest art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, który pozwala wsadzić do więzienia nawet na trzy lata za posiadanie nawet najmniejszej ilości narkotyku. Za posiadanie znacznej ilości - na osiem lat. Rocznie kosztuje budżet państwa prawie 80 mln zł. To koszty zarobków pracowników wymiaru sprawiedliwości zajmujących się sprawami o nielegalne posiadanie narkotyków, koszty ekspertyz i więziennictwa.

Przepis niedługo ma zniknąć, rząd przyjął niedawno założenia do projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii - chce m.in., by była możliwość niekarania za posiadanie "nieznacznej ilości" narkotyków.

W 2008 r. według statystyk policji było 30,5 tys. przestępstw związanych z posiadaniem narkotyków - większość to drobne sprawy. Choć szeroko stosowany przepis oceniany jest jako nieskuteczny. Aż 60 proc. prokuratorów nie zgadza się z oceną, że art. 62 jest skutecznym narzędziem walki o ograniczenie handlu narkotykami. W opinii badanych przepis ten nie ogranicza handlu ani nie odstrasza użytkowników narkotyków. Nie pomaga w łapaniu dilerów - tu skuteczniejsze od przypadkowych "łapanek" są długotrwałe operacje wydziałów antynarkotykowych. Osoba złapana na posiadaniu narkotyków nie ma powodu, by iść na współpracę z policją, bo przepisy nie przewidują za to złagodzenia kary. W skuteczność przepisu wątpi też 56 proc. kuratorów sądowych i blisko połowa policjantów i sędziów. Jego największą "zaletą" jest łatwa poprawa policyjnych statystyk.

Dlatego eksperci ISP - socjolodzy, ekonomiści i psycholodzy - zaproponowali, by prokuratorzy umarzali postępowania wobec niekaranych dotąd osób zatrzymanych z nieznaczną ilością narkotyku. Eksperci wskazują, że wobec użytkowników narkotyków priorytetem powinny być leczenie i edukacja.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 10 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    81 głosów

Białoruś oskarża Polskę o finansowanie zamachu stanu

Tak twierdzi reżimowa telewizja Białoruś 1. Powołuje się przy tym na sfałszowaną depeszę polskiego MSZ

Dlaczego wierzę. Do Krzysztofa Vargi

Napisał pan, że wiara jest deską ratunku, ale nabitą gwoździami. Tak, można się na drodze wiary mocno poranić. Ale my, chrześcijanie, wierzymy, że u kresu tej drogi będzie na nas czekać coś wspaniałego