http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Piskorski opanował SD

Wojciech Szacki
2009-12-01, ostatnia aktualizacja 2009-11-30 20:15

Sąd rejestrowy potwierdził przywództwo Pawła Piskorskiego w Stronnictwie Demokratycznym - uznał zmiany personalne dokonane przez piskorczyków.

Paweł Piskorski
Fot. Kuba Atys / AG
Paweł Piskorski
- Nie będę się odwoływał - żartuje Piskorski.

Wygląda na to, że wygrał wojnę o kontrolę nad biedną w sondażach (1 proc.), ale bogatą w nieruchomości partią.

Sąd postanowił wczoraj wykreślić z ewidencji Roberta Smoktunowicza (b. skarbnika partii) i Krzysztofa Góralczyka (b. szefa rady naczelnej) i wpisać ludzi wskazanych przez Piskorskiego - Piotra Krośnickiego i Waldemara Prusaka.

- Zaczynamy normalnie działać. Do końca roku partia pozbędzie się nieruchomości, potem szykujemy się do wyborów - mówi "Gazecie" Piskorski.

Na jutro jest umówiony z Andrzejem Olechowskim. Piskorski ma nadzieję, że Olechowski będzie kandydował na prezydenta i dobrym wynikiem pomoże SD w wyborach do Sejmu. Olechowski ma się zdecydować przed końcem grudnia.

Wojna między piskorczykami a "starym" SD zaczęła się w październiku. Piskorski przyszedł do SD w styczniu, by sprzedać partyjne nieruchomości i za te pieniądze wejść w politykę. "Starzy" zarzucają mu wodzowskie metody i łamanie statutu. Obie strony zwołały kongresy. Kongres piskorczyków wybrał nowy sąd partyjny, potem kontrkongres odwołał Piskorskiego.

Góralczyk: - Dziwne postanowienie sądu. Ale wciąż czekamy na decyzję sądu w sprawie wniosku o wykreślenie Piskorskiego.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':