http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Krzyże nie mogą krzywdzić

not. ds
2009-11-28, ostatnia aktualizacja 2009-11-28 13:12

W czwartek polscy biskupi dyskutowali o wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie krzyży. "Obrona krzyża jest zadaniem nas wszystkich. Prawa niewierzącej mniejszości powinny być łączone z obowiązkiem respektowania praw większości ludzi wierzących" - napisali w komunikacie

Halina Bortnowska
Fot. Wojciech Surdziel /AG
Halina Bortnowska
Dla "Gazety"

Halina Bortnowska

filozof, publicystka

przewodnicząca rady Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

- Spodziewałam się głosu biskupów w sprawie wyroku w Strasburgu, ponieważ w Polsce rozpoczęła się publiczna debata na jego temat. Wyrok wprost Polski nie dotyczy, dotyczy tej konkretnej włoskiej szkoły i nie oznacza wcale, że Trybunał już coś nakazuje całej Europie, ale z pewnością daje jakieś wytyczne i wskazówki.

Dobrze, że ten głos biskupów jest relatywnie łagodny i spokojny. Nie jest jednak prawdziwym przyczynkiem do dialogu, który musi się w Polsce odbywać. Biskupi mówią o prawach większości, które są zagrożone przez mniejszość. Ale większość zawsze jest w jakimś sensie zagrożona przez mniejszość, bo nie może bezkarnie zagarniać dla siebie całej przestrzeni publicznej, a tym bardziej państwowej. Krzyże w instytucjach publicznych są dziś rodzajem państwowego mebla, fragmentem godła, a nie symbolem wolności.

Pamiętam doskonale czasy, gdy znak krzyża był symbolem obrony naszej tożsamości, różnicy między tym, kim chcemy być, a co się nam narzuca. Było jednak jasne, że gdy odzyskamy wolność i prawo samostanowienia, ta era się skończy - będą w Polsce różni obywatele z równymi prawami.

Krzyże należy nosić, a nie zawieszać tam, gdzie będą komuś przeszkadzały czuć się u jak u siebie w domu, gdy jest to również jego dom. Mają świecić sumieniom, ale nie krzywdzić nikogo swoją obecnością. Taką sytuację mieliśmy na Żwirowisku w Auschwitz. W pewnym sensie cała Polska jest takim Żwirowiskiem.

Biskupi powołują się na to, że krzyż jest elementem wielu odznaczeń. Niestety, Krzyża Żelaznego także, przypominając o napisie: "Gott mit uns" na klamrach pasów niemieckich żołnierzy. Nie mówię, że trzeba zmieniać kształt odznaczeń, ale nie należy jednak używać tego przykładu jako argumentu w dyskusji. Takie zeświecczenie krzyża boli chrześcijan innych wyznań.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':