http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"Towarzysz Duch" prosi o łaskę

mk, pap
2009-11-27, ostatnia aktualizacja 2009-11-27 11:58

Kaing Guek Eav, znany jako "towarzysz Duch", sądzony przez ONZ-owskim trybunałem w Kambodży, poprosił sąd o zwolnienie, mimo że wcześniej przyznał się do winy

66-letni Kaing Guek Eav (w okularach) kierował głównym więzieniem reżimu.
Przyznał się do winy, ale będzie dowodził, że tylko wykonywał rozkazy
Fot. Adrees Latif AP
66-letni Kaing Guek Eav (w okularach) kierował głównym więzieniem...
67-letni Kaing, był dyrektorem więzienia Tuol Sleng, gdzie zginęło ok. 16 tys. ludzi. Jest oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne w Kambodży za rządów Czerwonych Khmerów w latach 1975-79.

Tłumaczy jednak, że nie był wysokim funkcjonariuszem reżimu Pol Pota i wobec tego nie podlega kompetencjom trybunału. Wcześniej Kaing współpracował z sądem i zapowiadał, że zaakceptuje każdą karę.

Francuski obrońca "towarzysza Ducha" Francois Roux poprosił oskarżycieli o złagodzenie kary i uwzględnienie dziesięciu lat, które jego klient już spędził w areszcie.

W środę prokurator William Smith zażądał dla Kainga 40 lat więzienia, tłumacząc, że nie domaga się dożywocia ze względu właśnie na lata spędzone w areszcie, skruchę oskarżonego i jego współpracę z wymiarem sprawiedliwości.

Wyrok zapadnie prawdopodobnie na początku przyszłego roku.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':