http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sześciu na Prokuratora Generalnego. Kto popiera Święczkowskiego?

Ewa Siedlecka
2009-11-27, ostatnia aktualizacja 2010-08-11 23:48

Marek Staszak
Marek Staszak
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Bogdan Święczkowski, b. szef ABW za rządu PiS, napisał w liście motywacyjnym, że ma duże szanse u prezydenta. Jednak Kancelaria Prezydenta zaprzecza, by Lech Kaczyński udzielił mu poparcia. Poza Święczkowskim zgłosiło się jeszcze czterech prokuratorów i jeden sędzia.

Bogdan Święczkowski
Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta
Bogdan Święczkowski
Kazimierz Olejnik
Fot. Piotr Bernaś / Agencja Gazeta
Kazimierz Olejnik
Edward Zalewski
Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta
Edward Zalewski

Co o tym sądzisz? Napisz: listydogazety@gazeta.pl



We wtorek swoją kandydaturę zgłosił urzędujący Prokurator Krajowy Edward Zalewski. W środę - Bogdan Święczkowski, były szef ABW za czasów Zbigniewa Ziobry, mianowany przez Ziobrę tuż po przegranych przez PiS wyborach prokuratorem Prokuratury Krajowej. Święczkowski ma oficjalne poparcie "proziobrowego" Stowarzyszenia Prokuratorów Ad Vocem. Jak się dowiedzieliśmy, w liście motywacyjnym (który każdy kandydat musi dołączyć do swojego zgłoszenia) uzasadniając swoją kandydaturę napisał, że ma duże szanse u prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Według ustawy powołującej niezależnego od rządu prokuratora generalnego Krajowa Rada Sądownictwa wysuwa dwóch kandydatów, a spośród nich ostatecznego wyboru dokonuje właśnie prezydent.

Zapytaliśmy prezydenckiego ministra Pawła Wypycha, czy prezydent obiecał Święczkowskiemu poparcie? - Prezydent nie wypowiadał się w sprawie żadnej z kandydatur. A z panem Święczkowskim nie miał kontaktu od czasu, jak ten odszedł z ABW, więc nie mógł mu obiecywać czy sugerować poparcia - odpowiedział minister.

W czwartek zgłosili się kolejni prokuratorzy, obaj z Naczelnej Prokuratury Wojskowej: Zbigniew Woźniak - zastępca Naczelnego Prokuratora Wojskowego, który oskarżał w sprawie żołnierzy z Nangar Khel, i Marek Pasionek. Pasionek jako prokurator Prokuratury Okręgowej w Katowicach zajmował się przestępczością zorganizowaną, m.in. prowadził śledztwa dotyczące m.in. słynnej "śląskiej ośmiornicy" i oszustwa dokonanego Hucie "Częstochowa" przez Andrzeja Kunę i Aleksandra Żagla (później zamieszanych w sprawę "Orlenu" badaną przez sejmowa komisje śledczą)

Zgłosił się też Marek Staszak, b. Prokurator Krajowy (z poparcia PSL), zdymisjonowany razem z ministrem Zbigniewem Ćwiąkalskim.

W czwartek zgłosił się też jedyny jak dotąd sędzia: Andrzej Seremet z Sądu Apelacyjnego w Krakowie (kilka dni temu pisaliśmy, że może się zgłosić). W SA w Krakowie sądzi od 12 lat. Był zastępcą rzecznika dyscyplinarnego. Niedawno został zarekomendowany Krajowej Radzie Sądownictwa jako kandydat na rzecznika dyscyplinarnego działającego przy KRS.

W piątek okaże się, czy do konkursu przystąpi b. prokurator Krajowy (za czasów SLD) Kazimierz Olejnik. Zależy to od tego, czy minister sprawiedliwości-prokurator generalny Krzysztof Kwiatkowski przywróci go do służby (w stan spoczynku Olejnik został przeniesiony w 2005r. po wypadku samochodowym).

Termin zgłaszania kandydatur upływa w poniedziałek. - Będziemy dyżurować do 24-tej - zapowiada przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa, sędzia Stanisław Dąbrowski.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 27 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':