Prokuratorzy sprawdzą zarówno to, czy doszło do spotkania z lobbystą z branży hazardowej w czasie, gdy Sekuła był wiceszefem sejmowej komisji finansów, a ta pracowała nad nowelizacją ustawy hazardowej, jak i to, czy powinien wówczas powiadomić o tym odpowiednie służby - podaje RMF FM. I cytuje Edwarda Zalewskiego, prokuratora krajowego: - Generalnie urzędnik państwowy, funkcjonariusz publiczny, ma obowiązek poinformować prokuraturę o takiej sytuacji.
W rozmowie z Wyborcza.pl Mirosław Sekuła, szef śledczej komisji hazardowej tłumaczył specjalne okoliczności tamtej sytuacji.
Wyborcza.pl: Pan też miał dwuznaczną sytuację, którą opisała "Gazeta Polska". Gdy był pan wiceszefem komisji finansów, a ta zajmowała się ustawą hazardową, odwiedził pana w biurze poselskim biznesmen z torbą pieniędzy. Pokazał, że je ma, ale nie wręczył.
M.S. Nie komentuję tego.
Dlaczego?
- Tego typu doniesienia często bazują na takim schemacie: przedstawiają, że ktoś zrobił dobrze, ale być może za mało dobrze, więc może jest winny.
Czyli dobrze, że nie wziął pan łapówki, ale źle, że nie zawiadomił policji o takiej propozycji
- Oczywiście. Uważam, że prowadzenie polemiki z tego typu dziennikarstwem jest niecelowe.
Wyjaśnień domagają się też posłowie.
- To jest wiedza, która pochodzi z moich wykładów o korupcji. W ciągu kilkunastu ostatnich lat przeprowadziłem grubo ponad sto takich wykładów. Pytano mnie czy stykałem się z sytuacjami, w których ktoś chciał mnie przekupić. Oczywiście, że się stykałem i te przykłady podawałem. Więc wiedza ta jest szeroko znana i dziś próba budowania z niej zarzutów jest dla mnie nierzetelna.
Ale czemu nie zawiadomił pan policji?
- Człowiek, który do mnie przyszedł, przyszedł w czasie, gdy nie było żadnego innego pracownika biura. Gdybym złożył zawiadomienie i zrobił z tego wielką sprawę, to mógłby mi powiedzieć: masz przewidzenia. Nie miałbym szansy na udowodnienie, że to nie on ma rację. Od tej pory staram się stosować zdrową zasadą prowadzenie rozmów służbowych w obecności osoby trzeciej.
Czy te wyjaśnienia przekonają prokuratorów? Posłów opozycji chyba nie bardzo, bo ci już mówią o odwołaniu Sekuły z funkcji szefa komisji.
Źródło: Gazeta Wyborcza