Co o tym sądzisz? Napisz: listydogazety@gazeta.pl
W Polskim Radiu kończy się podział łupów między medialną koalicją PiS-
SLD. Lewica już ma wszystko, co w
radiu najważniejsze: dwa miejsca w zarządzie, w tym prezesa, dyrektora najbardziej słuchanej anteny, czyli "Jedynki" oraz Informacyjną Agencję Radiową. PiS na razie ma dwa miejsca w zarządzie.
- Słyszałem, że
Przemysław Gosiewski żądał dla PiS radiowej "Trójki" i mówił, że chcą Skowrońskiego - mówi nam jeden z dyrektorów w PR. Rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak: - Bardzo cenię Krzysztofa Skowrońskiego. To świetny dziennikarz. Ale nic mi nie wiadomo o jego powrocie do
radia. Nic też nie wiem o naszej koalicji medialnej z SLD.
W radiu już się rozeszła informacja o ewentualnym powrocie Skowrońskiego. Powrocie, bo gdy w 2006 r. PiS (razem z LPR i Samoobroną) przejmował media publiczne, Skowroński został dyrektorem Programu 3. Na początku tego roku został dyscyplinarnie zwolniony. Wewnętrzna kontrola wykryła m.in., że honoraria dostawały osoby niewystępujące na antenie (np. pracownicy działu public relations). W związku z tym zarząd zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jak nam powiedział wczoraj rzecznik prokuratury Mateusz Martyniuk, śledztwo prowadzi mokotowska prokuratura.
Prezes radia Jarosław Hasiński w rozmowie z "Gazetą" mówi, że nie proponował Skowrońskiemu stanowiska. Ale dodaje: - Nigdy nie mówię nigdy. W tym tygodniu na pewno zmiany w radiowej "Trójce" nie będzie.
Wczoraj w obronie radiowej „Trójki” odezwał się „Komitet Miłośników » Trójki «”. M.in. Urszula Dudziak, Anna Dymna, Krystyna Janda, Wojciech Pszoniak,
Stanisław Soyka, Magda Umer, Zbigniew Zamachowski „zaniepokojeni personalnymi zmianami w Polskim Radiu, spowodowanymi nową koalicją medialną”, apelują do prezydenta, premiera, Sejmu, Senatu i ministra kultury, by „politycy nie żonglowali losami Programu 3”.
List otwarty miłośników radiowej ''Trójki''