http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kto zmieni konstytucję

Renata Grochal
2009-11-24, ostatnia aktualizacja 2009-11-23 20:45

- Czym innym są pomysły władzy wykonawczej, czym innym jest to, co się dzieje w parlamencie - powiedział wczoraj o planach Donalda Tuska marszałek Sejmu Bronisław Komorowski



W sobotę Donald Tusk zapowiedział zmianę konstytucji tak, by całą władzę wykonawczą skupić w rządzie. Prezydent, wybierany przez posłów i senatorów, straciłby prawo weta. Tusk chce, by zmiany zostały przeprowadzone w ciągu kilku miesięcy tak, by już w 2010 r. prezydenta wybrać według nowych zasad.

Premier chce też wprowadzenia okręgów jednomandatowych w wyborach do Senatu, ordynacji mieszanej w wyborach do Sejmu, a także ograniczenia liczby posłów i senatorów. W sobotę zaapelował do marszałków Sejmu i Senatu, by stali się "parlamentarnymi patronami" szybkich zmian w konstytucji.

Jednak marszałek Sejmu Bronisław Komorowski (PO) wątpi, że w tym Sejmie uda się je przeprowadzić. - Stary postulat PO ograniczenia liczby parlamentarzystów nie jest do wykonania przy takich proporcjach w parlamencie, jakie są dzisiaj, gdzie nie mamy potrzebnej większości 307 głosów - mówił wczoraj w Radiu RMF FM.

Odniósł się też do zapowiedzi Tuska, że już w grudniu w Sejmie powstanie komisja konstytucyjna, która zajmie się projektem zmian w konstytucji: - Będzie toczyła się debata. Czy będzie ją prowadziła specjalna komisja konstytucyjna, nie wiem. Na razie widzę potrzebę pracy seminaryjnej, bo w tej konstelacji, która jest, trudno zmierzać do rozstrzygnięć.

Zdaniem marszałka realne jest uchwalenie nowelizacji konstytucji dotyczącej naszego członkostwa w UE. Komorowski powiedział, że zlecił już przygotowanie rozdziału "Polska w Europie".

Nie wiadomo, kto przygotuje zapowiedziany przez Donalda Tuska projekt zmian w konstytucji. - Na razie w klubie PO nie pracujemy nad takim projektem. Jeżeli jest idea zmian wyrażona przez premiera, to oczekujemy, że pojawi się projekt z kancelarii premiera - powiedział wczoraj "Gazecie" rzecznik klubu PO Andrzej Halicki.

Jednak zgodnie z konstytucją projekt może zgłosić grupa posłów (co najmniej jedna piąta), Senat lub prezydent. - Premier i rząd nie mają inicjatywy ustawodawczej w sprawie zmian w konstytucji. Projekt zmian zgłosi klub - zapowiada szef zespołu doradców premiera Michał Boni.

Nie wiadomo też, kiedy odbędą się zapowiedziane przez premiera konsultacje z klubami. - Jeszcze nie ma szczegółowych ustaleń - powiedział nam wczoraj rzecznik rządu Paweł Graś.

PiS i SLD są przeciw szybkim zmianom. - Do sukcesu nie jedzie się windą, idzie się mozolnie po schodach - mówił poseł Tadeusz Iwiński (SLD). SLD przypomina, że prace nad obecną konstytucją trwały cztery lata.

Koło poselskie Polska Plus opowiedziało się wczoraj za systemem prezydenckim. Podobny postulat zgłaszał w 2005 r. PiS. Wczoraj prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w Radiu Maryja, że decyzja, który ośrodek władzy wzmocnić - prezydencki czy rządowy - powinna zapaść w referendum. Dodał, że potrzebne są też inne zmiany w konstytucji, np. dotyczące korporacji zawodowych i sądownictwa.

Wiceszef klubu PO Waldy Dzikowski zapowiedział, że w przyszłym tygodniu prezydium klubu ma zatwierdzić propozycję, by wpisać do kodeksu wyborczego wybór senatorów w okręgach jednomandatowych i posłów według ordynacji mieszanej. Prace nad SLD-owskim projektem kodeksu wyborczego, zbierającego przepisy dotyczące wszystkich wyborów, trwają w komisji nadzwyczajnej od kwietnia.

Jednomandatowe okręgi to jeden ze sztandarowych postulatów PO. Ich wprowadzenie w Senacie popiera też koalicyjny PSL (ale ludowcy są przeciw ordynacji mieszanej do Sejmu). Przeciw ordynacji większościowej do Senatu jest PiS.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':