http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Trybunał: nie wolno zwalniać za HIV

Ewa Siedlecka
2009-11-23, ostatnia aktualizacja 2009-11-23 22:08

Obowiązek orzekania, że policjant-nosiciel HIV jest niezdolny do służby, łamie konstytucję. Policja powinna znaleźć stanowisko, na którym nosicielstwo nie będzie przeszkodą

Policja
Fot. Daniel Adamski / AG
Policja
ZOBACZ TAKŻE
Trybunał Konstytucyjny zajął się wczoraj sprawą gdańskiego policjanta zwolnionego w 2007 r. z policji, bo wykryto u niego "bezobjawowe nosicielstwo" wirusa HIV.

Z HIV można służyć

Komisja lekarska przyznała mu kategorię D oznaczającą całkowitą niezdolność do służby. Zrobiła tak tylko na podstawie badania krwi. Nie oceniała stanu zdrowia policjanta, bo załącznik rozporządzenia do ustawy o policji mówi, że kategorię D dostaje się za samo nosicielstwo HIV. Identycznie jest z osobami z AIDS, u których wirus HIV już spowodował chorobę.

Tymczasem w przypadku innych chorób wewnętrznych z rozporządzenia o zdolności do służby decyduje nie sam fakt nosicielstwa czy choroba, ale aktualny stan zdrowia.

- Ten przepis zupełnie nie bierze pod uwagę stanu wiedzy medycznej, wedle której nosicielstwo HIV, a nawet zachorowanie na AIDS jest mniej zagrażające życiu i zdrowiu niż np. nosicielstwo wirusa zapalenia wątroby typu C - mówi dr Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która od dwóch lat pomagała policjantowi odzyskać pracę. - Z HIV można żyć, nie zagrażając innym. Nie ma powodu, żeby nosicielom automatycznie odbierać prawo pełnienia służby w policji.

Policjant z pomocą Fundacji zaskarżył decyzję komendanta wojewódzkiego policji w Gdańsku do wojewódzkiego sądu administracyjnego, który zwrócił się z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego.

Na wczorajszej rozprawie przedstawiciele prokuratora generalnego i MSWiA zgodnie uznali, że przepis (załącznik do rozporządzenia), który automatycznie każe usuwać z policji nosicieli HIV, narusza konstytucyjne prawo równego dostępu do służby publicznej.

Trzeba zrobić im miejsce

MSWiA stanowisko przesłało dopiero kilka dni temu, choć było proszone od ponad roku. - Szkoda, że półtora roku temu, kiedy staraliśmy się zainteresować ich problemem nosicieli HIV w policji i namówić do zmiany przepisów - komentuje Bodnar.

- Automatyczne orzekanie o niezdolności do pracy w policji z powodu nosicielstwa HIV, z pominięciem stanu zdrowia osoby, jest środkiem zbyt rygorystycznym, narusza zasadę proporcjonalności ograniczania konstytucyjnych praw i wolności. Minimalizacja ewentualnego ryzyka związanego z pracą takich osób może być osiągnięta w mniej drastyczny sposób, np. przez przeniesienie na inne stanowisko - uzasadniał wyrok sędzia Wojciech Hermeliński.

- Problemy kadrowe i organizacyjne, które mogą z tego wynikać, są dużo mniejsze niż korzyści z wykorzystania doświadczenia zawodowego takich osób na innym stanowisku. Zaś mechaniczne usuwanie ich ze służby rodzi zagrożenie, że będą ukrywać fakt zakażenia i tworzyć realne zagrożenie. Trybunał podkreślił, że to samo dotyczy osób z AIDS. Nie mógł uchylić przepisu, który także je eliminuje automatycznie ze służby, bo nie był zaskarżony. Ale wcześniej sędziowie odebrali od przedstawiciela MSWiA i prokuratora generalnego deklarację, że osoby z AIDS będą traktowane tak jak nosiciele HIV: decyzję o zdolności do służby komisja lekarska podejmie po badaniu stanu ich zdrowia.

Policjant, który wywołał tę sprawę, może teraz złożyć wniosek o przywrócenie do służby. I wypłatę zaległego wynagrodzenia (tylko za sześć miesięcy). - Mam nadzieję, że ta sprawa zwróci uwagę na problem dyskryminacji osób żyjących z HIV/AIDS - mówi dr Bodnar. - W potocznym mniemaniu stanowią zagrożenie, więc zwalnianie ich z pracy nie jest odbierane jako dyskryminacja. Nawet studenci prawa, z którymi o tym przypadku rozmawiałem, dziwili się, że można kwestionować wyrzucenie z policji nosiciela HIV. Tymczasem to tylko jedna z chorób wielu zakaźnych. Musimy z nią żyć i musimy zrobić miejsce dla chorych i nosicieli.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':