Prezydent chce podatek znieść, bo według jego ministrów powoduje on straty drobnych przedsiębiorców. Jakie straty? Tego ministrowie nie mówią, ale chodzi chyba o spadek sprzedaży w sklepikach.
Jednakże bony, choć czasem można za nie kupować w mniejszych sklepach, przede wszystkim napędzają sprzedaż w hipermarketach. Większość bonów można wydać tylko tam. Oczywiście są też inni beneficjenci bonów - ich dystrybutorzy.
O przywrócenie zwolnienia podatkowego dla bonów od dawna zabiega jedna z największych organizacji pracodawców. Wysyła do mediów apele, walczyła też o wpisanie tego zwolnienia do rządowego pakietu antykryzysowego. Czy to ona przekonała prezydenta? Może to ją mieli na myśli prezydenccy ministrowie, gdy mówili o stratach drobnych przedsiębiorców. Wszak wspomniana organizacja zrzesza 6 tys. firm.
Tyle że w tej grupie oprócz drobnych przedsiębiorców są dwaj światowi liderzy sprzedaży i dystrybucji bonów. Co prawda organizacja zapewniała w czerwcu "Gazetę", że nie ma to wpływu na jej starania o zwolnienie bonów z podatku, ale...
- Wokół bonów toczy się
gra lobbingowa, od której chcemy być jak najdalej - tak szef "Solidarności" Janusz Śniadek relacjonował w czerwcu "Gazecie" prace nad pakietem antykryzysowym w Komisji Trójstronnej.
Czyżby w tę grę lobbingową włączył się prezydent? Trudno uwierzyć, skoro do bliskiego otoczenia Lecha Kaczyńskiego należy teraz były szef CBA
Mariusz Kamiński. Skąd zatem u głowy państwa ta nagła miłość do bonów?