http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Spełnia się marzenie Jerzego Giedroycia

Sławomir Skomra, Lublin
2009-11-23, ostatnia aktualizacja 2009-11-22 19:04

Jeszcze przed Bożym Narodzeniem Polska i Ukraina podpiszą umowę, na mocy której powstanie wspólna uczelnia. Siedzibę będzie miała w Lublinie i we Lwowie

Jerzy Giedroyc
Fot. Piotr Wójcik
Jerzy Giedroyc
- Na ten moment czekaliśmy 10 lat - mówi Wołodymyr Połochało, przewodniczący Komitetu Rady Najwyższej Ukrainy ds. Nauki i Oświaty. Chodzi o utworzenie polsko-ukraińskiej uczelni. Idea jej powstania zrodziła się prawie 10 lat temu, kiedy w Lublinie KUL, Instytut Europy Środkowo-Wschodniej, UMCS, a także uniwersytety z Kijowa i Lwowa powołały do życia Europejskie Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów. Ale Kolegium kształcące doktorantów nigdy nie przerodziło się w samodzielną uczelnię.

Polska i Ukraina właśnie uzgodniły szczegóły, jakie znajdą się w międzynarodowej umowie powołującej uniwersytet. Będzie to samodzielna uczelnia, na której obok Polaków i Ukraińców mają studiować obywatele innych państw.

Uczelnia będzie finansowana po połowie przez oba kraje. Wstępnie Ukraińcy mówią o blisko milionie dolarów rocznie z ich strony. Uniwersytet będzie starał się też o środki europejskie. O dokładnej lokalizacji uczelni zdecyduje zapis w jej statucie, ale Ukraińcy zgadzają się na polską propozycję Lublina. Na Ukrainie będzie to najpewniej Lwów.

- Będzie to prawdziwie europejski uniwersytet, kształcący studentów w systemie bolońskim. Myślę, że przed Bożym Narodzeniem wszyscy dostaniemy wspaniały prezent w postaci międzynarodowej umowy - nie ukrywa emocji Połochało.

Nie wiadomo jeszcze, czy umowę podpiszą premierzy, czy ministrowie - z polskiej strony Barbara Kudrycka, Ivan Wakarczuk z ukraińskiej. Oboje dyskutowali w ostatni czwartek o powstaniu uczelni.

Przewodniczący Połochało: - Chciałbym serdecznie podziękować za pomoc Adamowi Michnikowi, z którym rozmawialiśmy o tej sprawie we wrześniu. Serdecznie dziękuję także Jackowi Kuroniowi, z którym nie raz rozmawialiśmy o wspólnej uczelni im. Jerzego Giedroycia.

Profesor Jerzy Pomianowski, eseista i znawca stosunków polsko-ukraińskich, mówi jasno: - Uniwersytet będzie kuźnią przyszłej elity Ukrainy i Polski, które będą pozbawione pretensji i zaszłości wobec siebie. To spełnienie marzenia Giedroycia.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów