http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zakład Medycyny Sądowej: Będą pieniądze, będą zmiany

rozmawiała Małgorzata Kolińska-Dąbrowska
2009-11-21, ostatnia aktualizacja 2009-11-24 17:19

- Wszystko zależy od kultury osobistej pracowników? - mówi w rozmowie z ''Gazetą'' Marta Wojtach - rzeczniczka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Zakład Medycyny Sądowej, Warszawa, ul. Oczki
Zakład Medycyny Sądowej, Warszawa, ul. Oczki
Zakład Medycyny Sądowej, Warszawa, ul. Oczki
Zakład Medycyny Sądowej, Warszawa, ul. Oczki
SERWISY
Małgorzata Kolińska-Dąbrowska: "Zwiedziłam" właśnie Zakład Medycyny Sądowej. Dlaczego identyfikacja zmarłego musi odbywać się w takich warunkach? W otwartych drzwiach na dziedziniec...

Marta Wojtach, rzeczniczka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego: - Po publikacji "Gazety" ''Zakład Bezczeszczenia Zmarłych'' wyjaśniamy opisaną sytuację z początku roku. Jeśli potwierdzi się, że miała miejsce, takie postępowanie zostanie napiętnowane przez władze uczelni. Trzeba pokreślić, że warunki działania zakładu nie są proste. Jest to katedra uczelni, w której kształcimy studentów. Ale też jedyna w województwie mazowieckim placówka, która zajmuje się przeprowadzaniem sekcji zwłok (kilkadziesiąt tygodniowo) na zlecenie organów ścigania. Tak więc przeprowadzanych jest kilkadziesiąt identyfikacji z udziałem bliskich osób zmarłych.

I to usprawiedliwia warunki w jakich przeprowadzana jest identyfikacja ciał, w której uczestniczy pogrążona w rozpaczy rodzina?

- Wiemy, że trudne warunki pracy Zakładu wpływają na jego postrzeganie i dlatego konsekwentnie te warunki poprawiamy. W ubiegłym roku, m.in. dzięki przeznaczeniu ponad 550 tys. z rezerwy finansowej rektora, rozpoczęliśmy remont, który już przyniósł zmiany.

W budynku Zakładu?

- Tak. Zmodernizowaliśmy miejsca przechowywania zwłok i pomieszczenia do okazywania i odbioru ciał.

Czyli rok wcześniej było jeszcze gorzej?

- Zakład działa od końca lat 20 ub. wieku. Ze względu na finanse prace modernizacyjne prowadzimy stopniowo. Był remont wnętrz, są nowe wózki do przewożenia zwłok. W grudniu powstaną tymczasowe kontenery do przechowywania zmarłych, by wyremontować chłodnie w środku budynku. Jest wniosek o unijne pieniądze na projekt modernizacji wart 40 mln zł. Budujemy nową bibliotekę, więc ta z ul. Oczki sąsiadująca z zakładem zostanie przeniesiona, a ZMS przybędzie lokali. Będą wydzielone m.in. pomieszczenia do przechowywania trumien, nie będą stały w przejściu, gdzie wchodzą rodziny. Teraz, kiedy w ciągu kilku godzin odbieranych jest kilkanaście ciał i zakłady pogrzebowe przywożą trumny, muszą tam być, nie mamy innego miejsca. Rozumiemy odczucia ludzi, którzy do nas przychodzą.

Wygląda na to, że nieprawidłowości, które wytknął Zakładowi sanepid po interwencjach mediów w ubiegłym roku, staracie się usunąć najpierw. Natomiast co ze zmianami w organizacji przeprowadzania samego okazania?

- Władze uczelni podjęły decyzję o modernizacji w Zakładzie Medycyny Sądowej na długo przed kontrolami sanepidu. Identyfikacja ciał osób zmarłych przez bliskich, która jest konieczna, zawsze jest i będzie sytuacją trudną. Dlatego też staramy się robić wszystko, aby nie potęgować stresu tych rodzin. Jedną z pierwszych decyzji było wyremontowane pomieszczeń do okazywania zwłok i ich odbioru.

Proszę zobaczyć szpitale, też są w trudnej finansowej sytuacji, a poradziły sobie. Tam jest elegancko, grzecznie, w dobrych warunkach.

- Nie można porównywać sytuacji prosektoriów szpitalnych z Zakładem Medycyny Sądowej.

Dziś nie miałam zastrzeżeń do zachowania pracownika prosektorium, choć mógłby być inaczej ubrany...

- Okazaniem ciał i ich wydawaniem zajmują się laboranci, którzy są technikami sekcyjnymi.

A czy są szkoleni?

- Każdy pracownik przechodzi szkolenie. Ale jest to kwestia indywidualnych zachowań, oni pracują w warunkach trudnych psychologicznie. Zawsze będziemy piętnować takie zachowania, jakie opisano w liście.

A więc kiedy zmienią się warunki w ZMS? Nie tylko te lokalowo-techniczne.

- Jest to kwestia najbliższej przyszłości. Zaczynamy kompleksowy remont i modernizację zakładu, gdy tylko dostaniemy środki z Unii.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':