http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Producent filmowy Lew R. wyszedł z aresztu za kaucją

pap
2009-11-20, ostatnia aktualizacja 2009-11-20 22:45

Znany producent filmowy Lew R., podejrzany w śledztwie dotyczącym korupcji i fałszowania dokumentacji medycznej opuścił w piątek wieczorem łódzki areszt, w którym przebywał pół roku.

Lew R.
Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta
Lew R.
W czwartek warszawski sąd uznał, że R. może wyjść z aresztu za kaucją w wysokości pół miliona złotych. W piątek sąd poinformował, że kaucja wpłynęła na jego konto i odpowiednie dokumenty wysłano do Łodzi.

Razem z R. z aresztu wyszedł adwokat Andrzej P., za którego zwolnienie sąd wyznaczył kaucję w wysokości 200 tys. zł. Według informacji PAP ze źródeł zbliżonych do sprawy w sumie wystawiono nakaz zwolnienia z aresztu sześciu podejrzanych. W czwartek sąd nie przedłużył również aresztu dla syna Lwa R. - Marcina. Według informacji uzyskanych przez PAP Marcin R. będzie mógł wyjść z aresztu dopiero 25 listopada - po upłynięciu terminu tymczasowego aresztowania.

Lew R. nie rozmawił z dziennikarzami.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':