http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tani wykup mieszkań zakładowych

Marcin Czyżewski
2009-11-20, ostatnia aktualizacja 2009-11-20 13:50

Mieszkasz w lokalu należącym do zakładu pracy? Możesz zostać jego właścicielem nawet za kilka tysięcy złotych. Sprawdź, czy masz na to szansę


ZOBACZ TAKŻE
SERWISY

JUTRO: Kiedy i na co dostaniesz premię z książeczki mieszkaniowej



Według najnowszych danych Instytutu Rozwoju Miast z Krakowa* na koniec 2008 r. do zakładów pracy należało około 300 tys. mieszkań, czyli 2,3 proc. wszystkich mieszkań w Polsce. Ich liczba jednak systematycznie maleje. Według Głównego Urzędu Statystycznego rocznie wykupywanych jest około 18 tys. lokali zakładowych. Nie ma się co dziwić - ich najemcy mają szansę stać się właścicielami mieszkań nawet za kilka tysięcy złotych.

Mieszkanie od pracodawcy

Ale uwaga! Zakład pracy nie ma obowiązku wystawienia mieszkania na sprzedaż. Decyzja zawsze należy do niego. Jeśli ją podejmie, musi przesłać najemcy odpowiednią informację na piśmie. Wtedy od dnia otrzymania zawiadomienia mamy trzy miesiące na złożenie oświadczenia o chęci wykupu mieszkania.

Co zrobić w sytuacji, gdy pracodawca się nie odzywa? Wtedy najemca może sam złożyć wniosek o wykup zajmowanego lokalu. Odpowiedź, czy mieszkanie jest przeznaczone do sprzedaży, powinna nadejść w ciągu 30 dni.

Jeżeli otrzymamy informację z zakładu pracy, że możemy starać się o wykup zajmowanego mieszkania, czeka nas załatwienie dość skomplikowanych formalności.

1. Musimy złożyć odpowiednie dokumenty w terminie podanym przez zakład w przysłanym zawiadomieniu. To przede wszystkim:

- decyzja o przydziale lokalu,

- umowa najmu (zawarta przed

12 listopada 1994 r. - to bardzo ważny

warunek wykupu),

- zaświadczenie o zameldowaniu,

- kserokopia dowodu osobistego.

Jeśli o mieszkanie ubiega się bliski zmarłego najemcy, musi postarać się także o skrócony odpis jego aktu zgonu. W przypadku wdowy lub wdowca po najemcy trzeba złożyć też odpis skrócony aktu małżeństwa.

Uwaga! Jeżeli staramy się o maksymalną bonifikatę, przysługującą np. emerytom, powinniśmy załączyć również decyzję o ustaleniu prawa do emerytury.

2. Gdy zakład pracy otrzyma od nas dokumenty, sprawdzi, czy nie zalegamy z czynszem. Zleci też rzeczoznawcy majątkowemu ustalenie wartości rynkowej mieszkania. To od niej będą naliczone bonifikaty, dzięki którym można korzystnie wykupić mieszkanie. I tak:

- za każdy rok pracy w przedsiębiorstwie (lub jego poprzedniku prawnym) zapłacimy o 6 proc. mniej,

- za każdy rok najmu mieszkania - o 3 proc. mniej,

- łączna obniżka nie może być jednak wyższa niż 95 proc. ceny mieszkania ustalonej przez rzeczoznawcę. Taki maksymalny upust przysługuje emerytom, rencistom lub wdowom i wdowcom po nich.

3. Gdy załatwiliśmy formalności, musimy tylko podpisać akt notarialny.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':