Cimoszewicz w dzisiejszym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" ocenił, że sytuacja na lewicy "wygląda fatalnie". - Decyzje liderów
SLD to jedno wielkie pasmo błędów politycznych - powiedział. A kierujących partią nazwał "nieopierzonymi studentami", którzy swoimi działaniami skazują się na "długotrwałą opozycję".
- Przez lata w lewicowych rządach, przez lata w lewicowej formacji i nagle taka zmiana - skomentował to szef SLD
Grzegorz Napieralski w Radiu TOK FM. - Szkoda, ale to jest wybór pana Cimoszewicza, nie mój. Widać, że bliżej mu do Platformy - dodał.
Na pytanie, czy to ostateczne rozstanie Cimoszewicza z SLD, Napieralski potwierdził: - Ostateczne rozstanie z winy Włodzimierza Cimoszewicza. To on powiedział: nie, nie startuję, Nie, nie chcę mieć kontaktu z SLD, Nie nie wystartuję z SLD. Dla mnie, dla poważnego polityka taka deklaracja jest jasna, czytelna i ostateczna.
O tym kto będzie kandydatem SLD w wyborach prezydenckich Napieralski nie chciał mówić. Zdecyduje o tym konwencja krajowa partii, która odbędzie się 19 grudnia.