Szefowa Związku Wypędzonych oczekuje, że po Bożym Narodzeniu gabinet Angeli Merkel podejmie pozytywną decyzję o jej wejściu do rady "widocznego znaku", muzeum wypędzonych, które w Berlinie ma zbudować rząd Niemiec. Ostro sprzeciwia się temu szef
MSZ Guido Westerwelle (FDP), który twierdzi, że w ten sposób pogorszyłyby się stosunki polsko-niemieckie. Steinbach odpiera te zarzuty. - Nowy rząd być może musi jeszcze się odnaleźć. Niech naradzi się nad tym przez święta - powiedziała w telewizji ZDF Steinbach.