http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Erika Steinbach stawia ultimatum

bart
2009-11-20, ostatnia aktualizacja 2009-11-19 17:24

Szefowa niemieckiego Związku Wypędzonych Erika Steinbach
Fot. THOMAS PETER REUTERS
Szefowa niemieckiego Związku Wypędzonych Erika Steinbach
Szefowa Związku Wypędzonych oczekuje, że po Bożym Narodzeniu gabinet Angeli Merkel podejmie pozytywną decyzję o jej wejściu do rady "widocznego znaku", muzeum wypędzonych, które w Berlinie ma zbudować rząd Niemiec. Ostro sprzeciwia się temu szef MSZ Guido Westerwelle (FDP), który twierdzi, że w ten sposób pogorszyłyby się stosunki polsko-niemieckie. Steinbach odpiera te zarzuty. - Nowy rząd być może musi jeszcze się odnaleźć. Niech naradzi się nad tym przez święta - powiedziała w telewizji ZDF Steinbach.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':