http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Obama kusi Kim Dżong Ila

mak
2009-11-20, ostatnia aktualizacja 2009-11-19 17:03

Jeśli Korea Północna zrezygnuje z programu atomowego, może liczyć na naszą dużą pomoc gospodarczą - ogłosił wczoraj w Seulu prezydent USA Barack Obama. I dodał, że 8 grudnia pojedzie do Pjongjangu jego wysłannik.

Barack Obama podczas wczorajszej wizyty w bazie lotniczej USA w Osan
Fot. Pablo Martinez Monsivais AP
Barack Obama podczas wczorajszej wizyty w bazie lotniczej USA w Osan
ZOBACZ TAKŻE
Będzie nim Stephen Bosworth, od lutego człowiek odpowiedzialny w amerykańskim rządzie za stosunki z Koreą Północną, który ma namawiać komunistyczny reżim pod wodzą Kim Dżong Ila do rozmów o rozbrojeniu. W maju br. Pjongjang przeprowadził drugi test atomowy, a potem ogłosił, że wycofuje się z rozmów o swoim programie jądrowym i wznawia działalność ośrodka nuklearnego w Jongbion.

Oferta Obamy pod adresem Korei Północnej padła w stolicy Korei Południowej po rozmowach z jej prezydentem Li Miung-bakiem, który uważa, że w stosunkach z Pjongjangiem trzeba być twardym.

Obama po raz kolejny pogroził też Iranowi w sprawie jego programu atomowego. Jeśli Teheran nie będzie w tej sprawie współpracował ze wspólnotą międzynarodową, mogą spaść na niego nowe sankcje - stwierdził prezydent USA.

Wizytą w Seulu Obama zakończył ośmiodniowe tournée po Azji, podczas którego odwiedził Japonię, Singapur (uczestniczył tam w szczycie Organizacji Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku) i Chiny. Koreańczycy z Południa zgotowali mu gorące powitanie - na trasę jego przejazdu wyszły tysiące ludzi. Prezydenci USA i Korei Południowej podkreślali, że oba kraje będą starały się przyspieszyć ratyfikację dwustronnego układu o wolnym handlu z 2007 r., który napotyka opory zwłaszcza lobbystów w amerykańskim Kongresie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':