"W imię populistycznych ciągotek zakazuje działalności całej gałęzi legalnego do tej pory przemysłu (...). To zamach na wolność gospodarowania w Polsce! A jak jutro okaże się, że kolejny rząd uzna, iż zgubne dla naszej psychiki jest na przykład układanie klocków lego, to co? Zlikwidujemy przemysł zabawkarski!? Wolne żarty!" - pisze Migalski i ubolewa, że do "niemądrych pomysłów" premiera Donalda Tuska przyłączyły się inne partie, w tym
PiS.
Poseł Mariusz Błaszczak, rzecznik klubu PiS: - Europoseł Marek Migalski startował z naszej listy, ale nie jest członkiem PiS, jego opinia nie jest stanowiskiem partii, wyraża prywatne poglądy. Naszym zdaniem hazard należy ograniczać i nawet jeśli
Donald Tusk złożył ten projekt, żeby odwrócić uwagę od afery hazardowej, należy go poprzeć - pod warunkiem że rzeczywiście istotnie ograniczy hazard.
Migalski odpowiada: - Jeśli PiS chce odzyskać władzę, musimy pokazywać wyborcom, że każdy z nas ma własne zdanie, politycy PiS nie powinni bać się wyrazić publicznie opinii, że ich partia popełnia błąd.