http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Feministki: odwołać Radziszewską

not. groh
2009-11-18, ostatnia aktualizacja 2009-11-18 02:10

Dla "Gazety" Joanna Piotrowska, szefowa fundacji Feminoteka

Joanna Piotrowska z Feminoteki
fot. Grażyna Jaworska
Joanna Piotrowska z Feminoteki
ZOBACZ TAKŻE
Za odwołaniem pełnomocniczki rządu ds. równego traktowania Elżbiety Radziszewskiej opowiada się Kongres Kobiet Polskich. Feminoteka również. Przez 18 miesięcy pani Radziszewska nie zrobiła nic dla walki z dyskryminacją ze względu na płeć. Nie zna się na tym. Myli mobbing z molestowaniem. Nie kontroluje tego, co robią ministerstwa, ani nie ma programu zapobiegania dyskryminacji w administracji publicznej. Problemów kobiet unika jak ognia.

W sprawozdaniu dla Sejmu za ubiegły rok podała jako swoje dokonania informacje z wielu lat. Przywołała monitoring mediów ws. dyskryminacji ze względu na płeć z 2005 r., gdy pełnomocniczką była Magdalena Środa!

Powołując Radziszewską, premier pokazał, że do równego traktowania nie podchodzi poważnie. Ustawę hazardową można uchwalić w dwa tygodnie, a ustawy antydyskryminacyjnej czy dotyczącej walki z przemocą nie ma od dwóch lat. To skandal.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':