http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Korupcja w Polsce jak w Bhutanie

mz
2009-11-18, ostatnia aktualizacja 2009-11-17 19:04

W 2009 r. największa korupcja panowała w państwa ogarniętych wojnami: Somalii, Afganistanie, Sudanie i Iraku - wynika z opublikowanego wczoraj corocznego raportu Transparency International. Każdy kraj otrzymał notę od 0 (totalna korupcja) do 10 (jej brak). Polska uplasowała się, ex aequo z Jordanią i Bhutanem, na 49. miejscu z notą 5,0. Mniejsza korupcja panuje m.in. w Kostaryce (5,3), Izraelu (6,1) czy USA (7,5), za to większa m.in. we Włoszech (4,3), w Rosji i na Ukrainie (po 2,2). Korupcję niemal wyrugowano w Nowej Zelandii (9,4), Danii (9,3), Singapuru i Szwecji (po 9,2).

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':