http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sprawiedliwość: trzeci minister

Ewa Siedlecka
2009-11-16, ostatnia aktualizacja 2009-11-15 20:36

Ocena: 4- Czwórka należy się za samą ustawę uwalniającą prokuraturę spod władzy rządu Rok temu: 3+

ZOBACZ TAKŻE
Ustawa uwalniająca prokuraturę spod władzy rządu uchwalona. Tylko za to rządowi Tuska należy się czwórka. Mimo że nowy prokurator generalny będzie zależny od układu politycznego, bo Sejm łatwą do zdobycia większością dwóch trzecich głosów może go odwołać na wniosek premiera.

Resort sprawiedliwości ma już trzeciego za kadencji PO-PSL ministra. Po bezpartyjnym fachowcu Zbigniewie Ćwiąkalskim przyszedł partyjny niefachowiec Andrzej Czuma. Zrobił rozsądną rzecz - nie zatrzymał reform zapoczątkowanych przez poprzednika. Póki milczał - było dobrze. Jak zaczynał mówić - np., że prokurator generalny tylko podpisuje wnioski o podsłuchy, ale ich nie bada, albo że w sprawie hazardowego lobbingu nie ma znamion przestępstwa - było gorzej.

Nawet rozsądną nowelizację ustawy narkotykowej, dzięki której za kraty mogą przestać trafiać okazjonalni palacze marihuany, reklamował - w chórze z premierem - jako narzędzie szantażu, by wyznali nazwisko dilera. Za założenia do projektu należy się piątka, za jego medialną reklamę - dwója. Pytanie, kiedy i czy w ogóle trafi do Sejmu.

Grzechem ministra Czumy było schowanie do szuflady projektu rozporządzenia dotyczącego działalności prokuratury, które mogło ją zreformować jeszcze przed oddzieleniem od rządu.

Kolejni ministrowie kontynuują prace nad reformami zapoczątkowanymi przez Ćwiąkalskiego: (prokuratury (oddzielenie od rządu), (sądownictwa (m.in. wprowadzenie okresowych ocen sędziów i oparcie na nich awansów), (zawodów prawniczych. Idee reform są słuszne, ale kolejnym ministrom nie udaje się pracować nad nimi wspólnie z zainteresowanymi środowiskami. Ciągle nie może się przebić reforma pomocy prawnej dla ubogich.

Prokuratura pod rządami Ćwiąkalskiego i Czumy miała wpadki świadczące o wsłuchiwaniu się w głos władzy. Największą był wniosek o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze za pokazanie - gdy był prokuratorem generalnym - akt mafii paliwowej Jarosławowi Kaczyńskiemu (właśnie sprawę umorzono). Kolejna to wlokące się śledztwo w sprawie finansowania (czy też autofinansowania) kampanii wyborczej Janusza Palikota.

Obecny minister - Krzysztof Kwiatkowski - jako wiceminister za czasów Czumy zasłużył na pochwałę: pracowity, merytoryczny, rozważny w ocenach i słowach. Jednym z największych wyzwań przed nim jest obietnica premiera ucywilizowania podsłuchów. Czy przeora głęboko przepisy, czy też zadowoli opinie publiczną okresową informacją statystyczną o ilości podsłuchów?

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':