- To jakieś przekłamanie - mówi sekretarz generalny Związku Marek Wierzbowski. - Tytuły Honorowych Członków nadajemy wyłącznie ludziom zasłużonym dla alpinizmu.
- Ubolewam nad tym, że taka informacja się ukazała, i zupełnie nie mam pojęcia, skąd się wzięła. My tylko przekazaliśmy panu Wildsteinowi wiadomość o naszej zupełnie prywatnej inicjatywie dedykowania mu trasy wspinaczkowej - tłumaczy "Gazecie" taternik Artur Paszczak, który wraz z Andrzejem Marciszem i Piotrem Korczakiem nowe, trudne podejście na Mnicha nazwali "Aleją Potępienia".
Źródło: Gazeta Wyborcza