http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Hazardowa jak błyskawica

ape, pap
2009-11-14, ostatnia aktualizacja 2009-11-13 20:15

Do końca przyszłego tygodnia - taki czas wyznaczyli sobie rząd i posłowie opozycji na przeprowadzenie przez parlament ustawy hazardowej.

Kłótnie o komisję ds. hazardu
Kłótnie o komisję ds. hazardu
SERWISY
W piątek po południu posłowie PiS zwołali ekstra spotkanie na ten temat w Sejmie. Z nimi i posłami Lewicy rozmawiali o ustawie hazardowej minister w kancelarii premiera Michał Boni, wiceminister finansów Jacek Kapica oraz szef Rządowego Centrum Legislacji Maciej Berek.

Projekt ustawy hazardowej zakłada m.in. zakaz gier na automatach do hazardu poza kasynami. Zgodnie z projektem nie będą wydawane nowe zezwolenia na prowadzenie salonów gier z automatami i punktów z automatami o niskich wygranych (dotychczasowe zezwolenia nie będą przedłużane), nie będzie też możliwe urządzanie wideoloterii.

PiS postawiło 20 pytań w sprawie ustawy. Na część dostało odpowiedź, reszta - w przyszłym tygodniu, na posiedzeniu sejmowej komisji finansów.

- Zobowiązaliśmy się przygotować dodatkowe materiały, co - jak myślę - przyspieszy pracę nad ustawą - powiedział po spotkaniu minister Boni.

- Prawdopodobnie bez poprawek się nie obędzie. Natomiast na pewno po tym spotkaniu można powiedzieć, że będzie ich mniej - mówił Henryk Kowalczyk (PiS).

Podobnie wypowiadał się Marek Wikiński z Lewicy.

Idealny harmonogram ma wyglądać tak: od wtorku do czwartku - prace nad ustawą w Sejmie, w piątek projektem zajmie się Senat, w sobotę ustawę otrzyma prezydent.

Niektóre wątpliwości PiS: osobom poniżej 18. roku życia zakazuje się udziału w grach objętych monopolem państwa, ale nie ma żadnych sankcji za złamanie zakazu; nie ma analizy finansowej opodatkowania dla różnych gier hazardowych; nieprecyzyjny jest zapis zakładający ewidencję wygranych kwot w wysokości co najmniej 20 tys. zł (w jakim okresie należy wygrać taką sumę, by podlegać ewidencji?); jeśli Totalizator Sportowy nie będzie mógł przyjmować zakładów wzajemnych w swoich kolekturach, to nie będzie też mógł przyjmować zakładów na Euro 2012; ile salonów gier i automatów, przestanie istnieć po wprowadzeniu ustawy?; po co Fundusz Rozwiązywania Problemów Hazardowych i dlaczego jego dochody mają pochodzić tylko z dopłat gier objętych monopolem państwa, jeżeli "prawdziwe problemy uzależnień od hazardu powstają (...) przy udziale w grach w kasynach, salonach gier i na automatach".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':