To już drugi konkurs rozpisany przez tę radę nadzorczą. Poprzedni został unieważniony tydzień temu. Doszło wtedy do kłótni między częścią
PiS-owską a
SLD-owską rady nadzorczej o to, kto ma więcej do powiedzenia w sprawie konkursowych rozstrzygnięć. Między koalicjantami dochodzi do spięć, bo zamierzali po równo podzielić się wpływami w
TVP, ale na razie więcej władzy ma PiS.
Nowy zarząd dokończy kadencję obecnego (upływa w czerwcu przyszłego roku) i ma rządzić przez kolejną, czteroletnią.
Do czasu rozstrzygnięcia konkursu na czele TVP stoi p.o. prezesa Tomasz Szatkowski, członek rady nadzorczej związany z PiS (współpracował m.in. z Przemysławem Gosiewskim i Zbigniewem Wassermannem, zasiadał w komisji weryfikacyjnej
WSI).