http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

S³owa, które zburzy³y berliñski mur

Bartosz T. Wieliñski, Berlin
2009-11-09, ostatnia aktualizacja 2010-08-12 23:56

Pytanie w³oskiego dziennikarza do rzecznika partii komunistycznej NRD, które dok³adnie 20 lat temu doprowadzi³o do upadku muru berliñskiego, mog³o byæ ukartowane

Wsobotni wieczór t³umy berliñczyków ogl±da³y kostki domina stoj±ce tam, gdzie kiedy¶ przebiega³ mur berliñski - od placu Poczdamskiego do Reichstagu. Dzi¶ oko³o 20 ten symboliczny mur z domina runie poruszony m.in. przez Lecha Wa³êsê
Fot. FABRIZIO BENSCH REUTERS
Wsobotni wieczór t³umy berliñczyków ogl±da³y kostki domina stoj±ce tam, gdzie...

Co o tym s±dzisz? Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Wed³ug renomowanego badacza historii muru berliñskiego dr. Hansa-Hermanna Hertle plan komunistycznych w³adz Niemieckiej Republiki Demokratycznej móg³ wygl±daæ tak: otwieramy granicê z Republik± Federaln± Niemiec i pozwalamy ludziom wyje¿d¿aæ. Z miejsca cichn± protesty opozycji, a rz±dz±ca krajem partia komunistyczna SED odzyskuje oddech i kontrolê nad krajem. By plan zrealizowaæ, potrzebna by³a konferencja prasowa i dziennikarz, który w odpowiednim momencie zada odpowiednie pytanie.

Konferencja rozpoczê³a siê 9 listopada 1989 r. o godz. 18 we wschodnioberliñskim Miêdzynarodowym Centrum Prasowym. Przez kilkadziesi±t minut nowy rzecznik SED Günther Schabowski ja³owym tonem wyja¶nia³ zagranicznym dziennikarzom dzia³ania rz±du NRD.

Wschodnie Niemcy trzeszcza³y w szwach. Zaledwie trzy tygodnie wcze¶niej - po 18 latach rz±dów - od w³adzy odsuniêty zosta³ twardog³owy Erich Honecker, demonstracje opozycji by³y na porz±dku dziennym, a na krytyczne wobec rz±du komentarze pozwala³a sobie nawet pañstwowa telewizja. W ci±gu kilku tygodni z NRD uciek³o æwieræ z miliona Niemców - g³ównie przez Polskê, Czechy i Wêgry.





Dochodzi³a 19. Znudzeni dziennikarze odliczali ju¿ minuty do koñca spotkania, gdy Schabowski wskaza³ na Riccarda Ehrmana, berliñskiego korespondenta w³oskiej agencji prasowej ANSA. Ten zapyta³ o nowe przepisy dotycz±ce wyjazdów obywateli NRD za granicê. - Z tego, co mi wiadomo, wydano dzi¶ zarz±dzenie pozwalaj±ce ka¿demu obywatelowi wyjechaæ z kraju - niespodziewanie wypali³ Schabowski. Dziennikarze nie dowierzali w³asnym uszom. - Kiedy to wchodzi w ¿ycie? - zapyta³ dramatycznym tonem korespondent zachodnioniemieckiego "Bilda" Peter Brinkmann. Schabowski spojrza³ w dokumenty i odpar³: - Wed³ug mojej wiedzy natychmiast. Z NRD mo¿na wyje¿d¿aæ przez wszystkie przej¶cia graniczne do RFN, tak¿e przez Berlin Zachodni.

Konferencjê Schabowskiego transmitowa³a na ¿ywo enerdowska telewizja, a odbierane w NRD telewizje i radia z zachodnich Niemiec wprost poda³y, ¿e granica zosta³a otwarta. Przed przej¶ciem do zachodniego Berlina na Borholmer Strasse zaczê³y gromadziæ siê t³umy. O 23.30 ludzi by³o tak du¿o, ¿e enerdowscy pogranicznicy pod naporem otworzyli granicê dla wszystkich. W ci±gu tylko 45 minut do Zachodniego Berlina wla³ siê potok 20 tys. ludzi. W¶ród nich by³a te¿ przysz³a kanclerz Angela Merkel, wówczas skromna fizyk z enerdowskiej akademii nauk. Mur run±³ - tak¿e dos³ownie, bo mieszkañcy Berlina zaczêli go rozbijaæ.

Do tej pory uwa¿ano, ¿e mur upad³ przez brzemienn± w skutkach pomy³kê Schabowskiego. Rzecznik nie powiedzia³ bowiem, ¿e zarz±dzenie wchodzi³o w ¿ycie nie od razu, a dopiero o 4 rano nastêpnego dnia, by pogranicznicy mogli siê na nie przygotowaæ. Co wiêcej, by wyjechaæ, enerdowcy i tak potrzebowali paszportu (posiada³a go jedna czwarta obywateli) oraz policyjnej wizy. Jednak gdy t³um ruszy³ pod mur, tego b³êdu nie da³o siê naprawiæ. "To by³a najszczê¶liwsza pomy³ka w historii Niemiec" - pisa³a potem prasa.

20 lat po fakcie okaza³o siê, ¿e sprawa ma drugie dno. Wiosn± tego roku Ehrman przyzna³ siê, ¿e przed konferencj± zadzwoni³ do niego szef enerdowskiej agencji prasowej Günter Pötschke. Poprosi³, by koniecznie pyta³ o wyjazdy z NRD. Schabowski nie odpowiedzia³ wiêc na przypadkowe pytanie. Po szczegó³owej analizie nagrania z konferencji okaza³o siê te¿, ¿e pytanie chcia³ zadaæ brytyjski dziennikarz, ale odebrano mu g³os, by spytaæ móg³ W³och. Ten za¶ siedzia³ w pierwszym rzêdzie, na wprost Schabowskiego. Ehrman zaprzecza, by by³ w zmowie i t³umaczy, ¿e usiad³ z przodu, bo tylko tam by³y wolne miejsca. Zada³ jednak pytanie, o które prosi³ go Pötschke. Ten ostatni od kilku lat nie ¿yje.

Niemieccy historycy podejrzewaj±, ¿e w³adze NRD zainscenizowa³y konferencjê, by wiadomo¶æ o otwarciu granicy podaæ w jak najmniej zauwa¿alny sposób - pod sam koniec spotkania Schabowski mia³ po prostu odczytaæ urzêdowy komunikat. Chodzi³o o to, by unikn±æ wra¿enia, ¿e NRD kapituluje przed opozycj±. Otwarcie granic SED przedstawia³aby potem jako swój sukces.

Byæ mo¿e wszystko by siê powiod³o, gdyby Schabowski nie pogubi³ siê i nie wypowiedzia³ s³owa "natychmiast", co wypchnê³o t³umy ludzi na ulice wschodniego Berlina. W ten sposób partyjny rzecznik pogrzeba³ NRD. 3 pa¼dziernika 1990 r. Niemcy znów by³y jednym pañstwem.

Sam Schabowski poniós³ za swoje s³owa surow± karê. Wykluczono go z partii, a dawni koledzy do dzi¶ mówi± o nim jak o trêdowatym. Schabowski jako jedyny polityk SED wzi±³ na siebie wspó³odpowiedzialno¶æ za ucisk w by³ym NRD i strzelanie do uciekinierów.

Ehrman za zadanie historycznego pytania dosta³ rok temu federalny krzy¿ zas³ugi - najwy¿sze niemieckie odznaczenie pañstwowe.

¬ród³o: Gazeta Wyborcza
  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencjê
  • Ocena:

    • s³abe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    39 g³osów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedzia³ek z ''Gazet±'':